Przegląd Powszechny

A A A

Jaka ta nowa Polska?

komentarze

Mariusz Szczygieł (oprac.)
„20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła”
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2009, ss. 472

Zmiany po 1989 r. zachwiały tożsamością Polaków; ukazały się nieznane dotąd zjawiska, stare przybierały nowe na­zwy i żądały, abyśmy się przystosowali (określenie pomysłodawcy książki). Zrodziły się nowe możliwości, a z nimi nowe problemy i patologie. Antologia reportażu przygotowana przez Mariusza Szczygła prezentuje 27 historii pojedynczych bo­haterów drugiego planu w doniosłych la­tach przemian i pozornej stabilizacji.

Mariusz Szczygieł w komentarzach do tekstu Wojciecha Tochmana pt. „Człowiek, który powstał z torów” – opatrzo­nego nadtytułem „Początek” – podsuwa skojarzenie przejmujących losów Jana Mana (imię i nazwisko nadane przez sąd) z sytuacją Polaków, którzy uczyli się wa­runków życia w zmienionej rzeczywistości po 1989 r. Osobista historia dojrzałego mężczyzny dotkniętego amnezją zaczyna się od ocknięcia przy torach kolejowych: Ruszył jakoś z miejsca, szedł prosto przed siebie, nie pamięta, jak długo. Doszedł na dworzec (wtedy jeszcze nie wiedział, że jest to Dworzec Cen­tralny w Warszawie). Spostrzegł punkt medyczny, pomyślał, że tutaj ktoś mu pomoże, ale się pomylił. Przepędzono go. Chciał zmyć krew z twarzy, z rąk, z ubrania. Wszedł do łazienki, spojrzał w lustro, zdziwił się. Nie znał człowieka w lustrze. Był głodny. Szybko nauczył się, że za jedzenie trzeba płacić pieniędzmi, które ludzie wyjmują z toreb, torebek, aktówek albo z kieszeni.

W kraju tej młodej demokracji zmia­ny ekonomiczne i możliwość włączenia się w handel międzynarodowy skłoniły bohaterów reportażu pt. „Luiza wdowa idzie na »Dług«” do założenia prywatnego biznesu, a postacie z „500 euro za ciało, które zje kilogram” do przemytu kokainy za granicą. Bohater „Pamiętnika znalezio­nego na parkiecie” uzależnia się od gry na giełdzie. To perypetie drugorzędnych bo­haterów, którzy w reportażu wybijają się na pierwszy plan – ogólnokrajowe prze­miany tym razem stają się tłem losów indywidualnych. W tym właśnie tkwi siła tego gatunku. Narrator reportażu przed­stawia doniosłe wypadki z innego niż massmedialny punktu widzenia. W taki sposób Jacek Antczak opisuje zamach na World Trade Center z perspektywy wrocławskich bezdomnych, którzy postano­wili upamiętnić dalekie ofiary instalacjąpomnikiem pod tytułem „8.48”.

Z zebranych przez Mariusza Szczygła reportaży wyłania się pesymistyczna wi­zja Polski – komizm i ironia, pojawiające się niekiedy w opisywanych historiach, wzmacniają to wrażenie. Na co się zdały polityczne zabiegi, które doprowadziły do ważnych zmian ustrojowych, skoro zwykły obywatel nie umiał (nadal nie potra­fi?) poradzić sobie z przekształceniami społecznymi i ekonomicznymi. Stara się doścignąć nieuchwytny ideał dostatniego życia, a zamyka się w osiedlowych siłowniach, ciasnych ramach serialowych światów, coolhuntingu i trendsettingu

– bariera oddzielająca go od drugiego człowieka będzie coraz wyższa. Język rejestruje te przemiany, niby je nazywa, ale nowe, nieudolnie obce słowa nic nie mówią i wymagają objaśnienia – dlatego dołączono stosowny słowniczek np. do reportażu o tzw. pakerach.

Pewne historie czyta się ze świadomością, że należą już definitywnie do przeszłości (Wojciech Staszewski, Mariusz Szczygieł, „Usta są zawsze gorące”), inne sprawy tylko przypominają się po raz ko­lejny. Kwestię aborcji przedstawiają tek­sty Lidii Ostałowskiej, autorki reportaży

o tych, którym trudniej. W historiach kobiet, które z różnych przyczyn postanowiły nielegalnie usunąć ciążę, pojawia się większość problemów stale obecnych w dyskusjach na temat legalizacji aborcji albo utrzymania jej zakazu. Nieuchronnie rysują się oblicza podziemia aborcyjnego:

Zabieg przeprowadzany jak najszybciej przez trzęsące się ze strachu ręce leka­rza nie był bezbłędny. A ja ze strachu przed odpowiedzialnością prawną nie zgłosiłam się na pogotowie. Ale żyję. I syndrom aborcyjny albo „postantyabor­cyjny” (według słów Kingi Dunin): Wciąż się łapię na myśleniu, czy to był chłopak, czy dziewczynka? Jak urządziłabym mu pokój? Co kupiłabym mu pod choinkę?

Okazuje się, że Polska demokratyczną i jawną w pewnych sferach dopiero się staje, co widać na przykładzie rozmów przeprowadzonych przez Piotra Reszkę z uhonorowanymi (albo rodzinami uho­norowanych) odznaczeniami Sprawiedli­wy wśród Narodów Świata. Kobiety, które w 1968 r. jako kilkunastoletnie dziew­czynki zorganizowały Klub Sprawiedli­wych i anonimowo stanęły po stronie strajkujących studentów, po czterdziestu latach nie czują się bohaterkami (choć tyle się mówi o wydarzeniach 1968 r.!). Jawią się za to jako zaszczute ofiary sta­rego systemu, chowają przed reporterem pod pretekstem niepamięci nieważności ich dawnych działań.

Spośród przedstawionych relacji naj­bardziej złowrogie wydają się te, które potwierdzają, że ludzie niezmiennie poddają się ciasnym ideologiom, dają się złapać w pułapkę nienawiści, nietolerancji i pustych frazesów, a wierzą przy okazji w jedną możliwą prawdę. W nowym świecie bywa szczęście 287 tys. metrów kwa­dratowych, szczęście milionowej rzeszy klientów, szczęście mnóstwa Bożonarodzeniowych symboli od początku listo­pada, szczęście na sprzedaż z etykietą „filozofii”, której żaden z handlowców nie bierze w cudzysłów: Arkadia to świat ludzkich pasji i namiętności, i wiary w nieograniczone zdolności człowieka

(mowa o warszawskim centrum han­dlowym). W innym miejscu: Tu można czytać różne tygodniki, „Politykę” i in­ne, „Wyborczą”, ale fakty się tam często podaje nie z agencji, niesprawdzone, mało rzetelne. A „Nasz Dziennik” o wie­le większą przykłada do tego wagę. Tam czyta się prawdę. Chodzi o to, żeby wychować dziennikarzy, ludzi, którzy chcą głosić Prawdę – mówi student toruńskiej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Me­dialnej.

Wśród autorów reportaży zamiesz­czonych w antologii znaleźli się też: Woj­ciech Bojanowski, Wojciech Tochman, Jacek HugoBader, Karol Podgórski, Wi­told Szabłowski, Ewa Winnicka, Joanna Sokolińska, Anna Fostakowska, Mariusz Kołodziejczyk, Tomasz Kwaśniewski i inni. „20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła” – dzięki świetnemu warsztatowi reportażystów i celnemu doborowi tematów stanowi cie­kawy, alternatywny podręcznik do histo­rii Polski po 1989 r.

Komentarze do tego wpisu zostały wyłączone, bądź nie posiadasz odpowiednich uprawnień.

Partnerzy:

Pisma jezuickie na świecie:

Prawa autorskie © 2009 Przgląd Powszechny. Wszelkie prawa zastrzeżone.