Przegląd Powszechny

A A A

Świadek i męczennik

komentarze

Bp Marek Jędraszewski, „Teczki na Baraniaka: Świadek i Kalendarium działań SB”, Wydział Teologiczny UAM, Wyd. BONAMI, Poznań 2009, ss. 1214.

Jak potoczyłyby się dzieje polskiego Kościoła w powojennych latach PRL-u, gdyby nie konsekwentna i niezłomna postawa prymasa Polski Stefana Wyszyńskiego oraz jego sekretarza abp. Antoniego Baraniaka – to pytanie zadajemy sobie po przeczytaniu najnowszej 2-tomowej publikacji autorstwa ks. prof. Marka Jędraszewskiego. O uwięzieniu prymasa powstały opracowania książkowe, filmy fabularne i dokumentalne, natomiast o losach jego sekretarza, także więzionego i męczonego przesłuchaniami, który pełnił tę funkcję wcześniej przy prymasie Auguście Hlondzie i przebył z nim wojenną tułaczkę, pisano mniej. Świadectwo życia i działalności abp. Antoniego Baraniaka stawia go w rzędzie zasłużonych, można by powiedzieć, że współpracując przez wiele lat z najwyższymi hierarchami Kościoła w Polsce pozostawał w ich cieniu, a jednak to on wielkim cierpieniem osobistym i świadczeniem prawdy zasłużył sobie na miano męczennika.

Praca badawcza wykonana przez ks. Jędraszewskiego porusza i imponuje rozmachem, autor opracował bowiem i skomentował wszystkie dostępne dokumenty i fotografie z poznańskiego i warszawskiego archiwum IPN oraz z archidiecezjalnych i prymasowskich zbiorów. Oba tomy zostały starannie i przejrzyście wydane, a okładki – trafione plastycznie (pierwsza część w biskupim kolorze symbolizującym zdolność do poniesienia ofiary i męczeństwa, druga – w ciemnobeżowym odcieniu tajnych akt). Dzieło to, w którym na ponad 1200 stronach zaprezentowano życie i działalność duszpasterską abp. Baraniaka, budzi zainteresowanie współczesną historią i podziw dla metody. Przywołani w nim ludzie, którzy tworzyli nieszczęsny system ludowej ojczyzny, są nam wciąż winni przywrócenie pamięci. O prawdę pamięci historycznej i uszanowania autorytetów upomina się właśnie ta książka, o rzetelne rozliczenie przemilczanego okresu rozwoju naszej ojczyzny.

Czytelnik prowadzony jest uważnie, strona po stronie, dzień po dniu ścieżkami życia bohatera, a wnioski wysnuwane są tu nieśpiesznie, po dogłębnej analizie przedstawionych faktów. Zgromadzone w tak pieczołowity sposób materiały ujawniają, z jakim niebezpieczeństwem i trudnościami musieli się zmagać duchowni, będąc nieustannie inwigilowani, podsłuchiwani i oczerniani, by realizować zadania Kościoła powszechnego. Ataki funkcjonariuszy SB na księży odprawiających msze św. za ojczyznę, upominających się o prawdę Katynia, o wolność słowa i wyznania – jak w przypadku księży Jerzego Popiełuszki, Stanisława Suchowolca czy Stefana Niedzielaka – nie ustawały bowiem aż do czasu Okrągłego Stołu. Z przytoczonych i skomentowanych przez ks. Jędraszewskiego dokumentów wyłania się wzajemny szacunek hierarchów Kościoła do siebie i do zadań podejmowanych przez poprzedników.

Z odczytania losów abp. Baraniaka można też wysnuć wniosek, że człowiek, który zaufał ludziom mądrym, dążącym do prawdy, dojrzewając w cieniu autorytetów i wspomagając ich trud, czerpie siłę także z ich wiedzy i doświadczenia. Zdobywa potrzebną duchową moc, by nieść dalej i rozwijać wspólne dzieło chrześcijańskiej miłości, przebaczenia i pojednania. O udrękach i cierpieniach podczas przesłuchań w mokotowskim więzieniu w latach 1953-1955 ani o późniejszych niedogodnościach inwigilacji nikt nigdy nie usłyszał słowa skargi z ust abp. Antoniego. A to on właśnie miał odwagę upomnieć się o los chrześcijan zniewolonych w Bloku Państw Socjalistycznych za żelazną kurtyną podczas swojego wystąpienia na Soborze w Rzymie w 1963 r. Wielkość jakiegoś człowieka – a zatem także blask jego postaci – nie zależy przecież od stopnia jaki zajmuje on w hierarchii danej społeczności. Wielkość i blask są bowiem przede wszystkim związane z jego prawdziwymi dokonaniami. Z tego punktu widzenia wielkość abp. Antoniego Baraniaka należy bez wątpienia do najjaśniejszych w najnowszych dziejach Kościoła katolickiego w Polsce. Wydaje się – pisze dalej ks. prof. Marek Jędraszewski – że nadszedł wreszcie czas i wytworzył się również odpowiedni dystans historyczny, aby mówić o tym w sposób całkowicie otwarty i jednoznaczny, tym bardziej że zostały otwarte niektóre archiwa, które dotąd były dla badaczy niedostępne. Abp Baraniak uważał, że należy ukazywać i obnażać szczególnie te działania komunistycznych władz, które zmierzały do niszczenia wiary i kultury religijnej w polskim społeczeństwie. Do końca pozostał wierny swej tożsamości duszpasterza, który przez trudne czasy musi przeprowadzić cało powierzone mu zgromadzenie chrześcijan. W tym kontekście 2-tomowa książka bp. Jędraszewskiego w istotny sposób dopełnia wiedzę o najnowszej historii polskiego Kościoła i państwa. Rodzi się nadzieja, że mówienie prawdy przyniesie pożądane efekty w przyszłości. Dzięki tej publikacji heroiczna postawa abp. Antoniego Baraniaka – świadka i męczennika – otrzymuje należne miejsce w pamięci narodowej Polaków.

Komentarze do tego wpisu zostały wyłączone, bądź nie posiadasz odpowiednich uprawnień.

Partnerzy:

Pisma jezuickie na świecie:

Prawa autorskie © 2009 Przgląd Powszechny. Wszelkie prawa zastrzeżone.