Przegląd Powszechny

A A A

12. Krakowska Konferencja Metodologiczna

komentarze

M. Heller, J. Mączka, P. Polak, M. Szczerbińska-Polak (red.), „Nauka a kultura masowa”, Ośrodek Badań Interdyscyplinarnych, Polska Akademia Umiejętności, Uniwersytet Jagielloński, Biblos, Kraków-Tarnów 2009, ss. 131.

Na treść omawianej książki składa się większość referatów z Krakowskiej Konferencji Metodologicznej (maj 2008). Otwierają ją dwa dramatyczne, wręcz apokaliptyczne w swojej wymowie, teksty Andrzeja Białasa. Autor stwierdza, że nauce zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo ze strony kultury masowej, a w szczególności środków masowego przekazu.

Ciekawą analizę tematu relacji nauki i kultury masowej przedstawia Mieszko Tałasiewicz. W swoim tekście zajmuje się potocznymi wyobrażeniami na temat nauki (odnosząc się w tle do sporu kreacjonizmu i ewolucjonizmu). Wyobrażenia te nie oddają trafnie realiów nauki, gdyż, według niego, zbyt mało uwzględnia się w kulturze masowej nauki ścisłe, matematykę i filozoficzną metodologię.

Artykuł Kazimierza Wolny-Zmorzyńskiego wyraźnie różni się od innych tekstów. Nie odnośi się wprost do relacji nauki i kultury masowej, ale poświęcony jest w całości Ryszardowi Kapuścińskiemu oraz etyce dziennikarskiej. Kwestie związane z dziennikarstwem zajmującym się popularyzacją nauki, ale od strony tego, który daje dziennikarzowi informacje o nauce, przedstawił Michał Heller w tekście kończącym pierwszą cześć książki. Jest to refleksja nad doświadczeniami autora w udzielaniu wywiadów, których po otrzymaniu nagrody Templetona przeprowadzono z autorem bardzo wiele. Heller pokrótce przedstawia poszczególne etapy wywiadu, omawiając swoje doświadczenia oraz proponując refleksje i rady. Ukazuje cechy dobrego wywiadu oraz cechy dobrego dziennikarza przeprowadzającego wywiad z naukowcem. Przyznaje, że trzeba często iść na kompromis z wymaganiami mediów.

Drugą część książki otwiera seria tekstów dotyczących matematyki. Aż cztery (na sześć) artykuły są poświęcone różnym zagadnieniom związanym z funkcjonowaniem matematyki w kulturze masowej. Roman Duda omawia szkicowo rolę matematyki w dziejach kultury, specyfikując dwie tradycje: babilońsko-egipską i grecką oraz omawiając ich cechy. Stanisław Krajewski analizuje funkcjonowanie we współczesnym dyskursie filozoficznym terminu „matematyzm”, a Kazimierz Wójtowicz krytycznie zajmuje się interpretacjami matematyki w ramach społecznego konstruktywizmu oraz postmodernizmu.. Zdzisław Pogoda zauważa, że matematyka sprawia wrażenie dziedziny zupełnie niemedialnej. Z jednej strony, do jej popularyzacji konieczna jest wiedza merytoryczna, której często brak dziennikarzom; z drugiej zaś, pośród naukowców uważa się popularyzację matematyki za jej profanację, a naukowców, którzy tę popularyzację uprawiają, spycha na margines.

Michał Tempczyk, opierając się na własnych doświadczeniach na tym polu, wyszczególnia granice i pułapki popularyzacji fizyki, a Marek Hetmański zajął się popularnonaukowymi elementami teorii sztucznej inteligencji. Według Tempczyka, największą trudnością jest pominięcie formalizmu matematycznego teorii fizycznych. Hetmański zauważa, że pod wpływem technik informatycznych (modelowanie, symulacja i animacja wyników naukowych) oraz stechnicyzowania zmienia się sama wiedza naukowa oraz społeczny odbiór nauki. Teoretyczna wiedza jest „ucieleśniana” w technologiach a przez to w specyficzny sposób popularyzowana. Autor wskazuje na Stanisława Lema, u którego można znaleźć nie tylko proste spopularyzowanie wiedzy naukowej, lecz także jej twórcze i oryginalne pogłębienie.

Prawie wszyscy autorzy postulują poprawę stanu wiedzy przyrodniczo-matematycznej w społeczeństwie, lepszą edukację. Aby przeciwdziałać niepożądanym skutkom popularyzacji nauki, szczególnie zwraca się uwagę na nauczanie matematyki, gdyż to ona właśnie może pomóc we właściwym zrozumieniu natury nauki. Czasami wskazuje się też na wagę edukacji filozoficznej i metodologicznej, która pomogłaby czytelnikowi literatury popularnonaukowej krytycznie odnieść się do nieraz bardzo przesadzonych wizji autorów.

Wydaje się, że do bardziej całościowego ukazania zagadnienia zabrakło w publikacji spojrzenia dziennikarza popularnonaukowego czasopisma oraz socjologa czy kulturoznawcy, zajmującego się kulturą masową czy też obrazem nauki w kulturze masowej. Zapewne szersze omówienie takich zjawisk, jak literatura Science Fiction, twórczości Lema czy Trzeciej Kultury mogłoby być użyteczne. Pewne elementy tych perspektyw znajdują się tu i ówdzie w publikacji, szkoda, że brak systematycznego opracowania.

Komentarze do tego wpisu zostały wyłączone, bądź nie posiadasz odpowiednich uprawnień.

Partnerzy:

Pisma jezuickie na świecie:

Prawa autorskie © 2009 Przgląd Powszechny. Wszelkie prawa zastrzeżone.