Przegląd Powszechny

A A A

Kulisy walki z modernizmem

komentarze
Claus Arnold

Mała historia modernizmu

Wydawnictwo WAM,

Kraków 2009, ss.160.

Z okazji stulecia ogłoszenia dekretu „Lamentabili sane exitu” przez Inkwizycję oraz encykliki „Pascendi Dominici gregis” Piusa X, Claus Arnold, doktor teologii, wykładowca historii Kościoła na Uniwersytecie J. W. Goethego we Frankfurcie nad Menem, opublikował „Małą historię modernizmu”, która w bieżącym roku ukazała się w języku polskim. Niniejsza praca, jak zauważa autor, nie rości sobie pretensji do wyczerpania tematu związanego z modernizmem. Raczej ma na celu ukazanie złożoności tego problemu z punktu widzenia historyczno-teologicznego. To zadanie można wypełnić dlatego, że w ostatnim czasie zostały udostępnione dokumenty Stolicy Apostolskiej z początków XX w., które przybliżają kontekst antymodernistycznej postawy Kościoła katolickiego w tamtym czasie.

W pierwszym rozdziale C. Arnold dokonuje próby zdefiniowania terminu „modernizm”. Wskazuje on, iż jego źródeł można już szukać w XVIII wieku w środowisku teologów ewangelickich. W tym kontekście ortodoksyjny holenderski kalwinista, Abraham Kuyper, użył po raz pierwszy określenia „modernizm” jako syntetycznego pojęcia na oznaczenie niebezpiecznych nowinek (s. 9). Natomiast w Kościele katolickim modernizm został ostatecznie zdefiniowany dopiero w encyklice „Pascendi Dominici gregis” Piusa X jako heretycki system teologiczny w łonie katolicyzmu, stanowiący pewien twór złożony z czysto świeckiej filozofii, subiektywistycznego pojmowania wiary, racjonalistycznej krytyki biblijnej oraz reformizmu zapominającego o tradycji (s. 12).

C. Arnold przedstawia również katolicyzm reformistyczny, reprezentowany przez Hermana Schella oraz amerykanizm. Autor wskazuje, iż jedną z rekacji na amerykanizm było uznanie święceń anglikańskich za nieważne przez znaczną część teologów katolickich badających tę kwestię, co potwierdził papież Leon XIII w bulli „Apostolicae curae”.

W kolejnych dwóch rozdziałach C. Arnold przybliża życiorysy i poglądy czołowych przedstawicieli modernizmu: Alfreda Loisy’ego, francuskiego kapłana, który porzucił stan duchowny i został ekskomunikowany, George’a Tyrrela, irlandzkiego eks-jezuity, Henriego Bremonda, francuskiego jezuity, który przeszedł do rodzimej diecezji Aix oraz Friedricha von Hügel, osoby świeckiej, nazywanej świeckim biskupem modernistów. Najwięcej miejsca autor poświęcił A. Loisy’emu, przeciw któremu wprost zostały skierowane dekret „Lamentabili” i encyklika „Pascendi”. Loisy został nie tylko ekskomunikowany, ale ponadto ogłoszony vitandus (łac. „ten, kogo należy unikać”). Oznaczało to w praktyce, iż poza najbliższą rodziną każdy katolik powinien unikać z nim kontaktów.

Natomiast piąty rozdział niniejszej publikacji traktuje o reakcji Kurii Rzymskiej na modernizm. Autor koncentruje się tutaj na kulisach wewnętrznych dyskusji teologów-kurialistów, którzy w dużej mierze prowadzili ze sobą potyczki, mające na celu przeforsowanie swojej koncepcji teologii neoscholastycznej. Niektórzy z nich każdą z potępianych tez modernistów, a zwłaszcza tych autorstwa A. Loisy’ego, kwalifikowali jako herezję, czyli orzeczenie podważające dogmat. Jednak nie wszystkim teologom podobało się aż takie radykalne kwalifikowanie tez modernistów. Dlatego też niektóre z nich uznano nie za herezje, ale jedynie za twierdzenia zuchwałe bądź budzące zgorszenie pobożnych umysłów (s. 91).

W wyniku tych wewnętrznych debat treść dokumentów potępiających modernizm została złagodzona. Co więcej, C. Arnold stwierdza, iż w dekrecie „Lamentabili” ani razu nie pojawiło się słowo „modernizm”, a sam ów dokument nie stanowił bezpośredniego przygotowania do ogłoszenia encykliki „Pascendi”. Dlatego też autor oddzielnie traktuje o kulisach redagowania encykliki. W tym kontekście C. Arnold przedstawia sylwetki teologów, którzy wywarli największy wpływ na powstanie „Pascendi”.

Najpierw przedstawia Alberta Marię Weissa OP jako inspiratora tejże encykliki i wynalazcy herezji nowych czasów. Z kolei duchowym ojcem części nauczającej „Pascendi” miał być, zdaniem C. Arnolda, Joseph Lémius OMI, a nie – jak to się dotąd przyjmowało – jego rodzony brat, Jean-Baptiste Lémius OMI, który zrobił karierę na pracy brata, którego obowiązywało milczenie w sprawie autorstwa enykliki. C. Arnold zauważa ponadto, iż w wypowiedziach A. M. Weissa OP i J. Lémiusa OMI pojawiały się wątki antysemickie. Następnie autor przybliża sylwetki kolejnych współtwórców encykliki „Pascendi”: kard. Vivesa y Tutó oraz sekretarza stanu, kard. Merry’a del Val.

W dalszej refleksji C. Arnold zajmuje się pochodzeniem przysięgi antymodernistycznej, a także recepcją encykliki „Pascendi”, która doprowadziła do powstania klimatu denuncjacji. Zauważa w tym kontekście, iż problemy z Rzymem miał także prof. Angelo Roncalli, wykładowca historii Kościoła, późniejszy papież Jan XXIII. Pod koniec tego rozdziału autor podejmuje także kwestię integryzmu.

Publikacja C. Arnolda jest napisana językiem przystępnym i barwnym. Natomiast w polskim tłumaczeniu pojawiają się pewne, drobne niedociągnięcia. Przykładem najbardziej chyba widocznym jest oddanie niemieckiego „das Tertiat” jako „tercjat” (s. 66), podczas gdy chodzi tu o Trzecią Probację, charakterystyczną dla formacji zakonnej Towarzystwa Jezusowego. Mimo jednak tych niedoskonałości praca ta z pewnością stanowi ważny wkład w badania nad modernizmem i jego krytyką na przełomie XIX i XX w.

Komentarze do tego wpisu zostały wyłączone, bądź nie posiadasz odpowiednich uprawnień.

Partnerzy:

Pisma jezuickie na świecie:

Prawa autorskie © 2009 Przgląd Powszechny. Wszelkie prawa zastrzeżone.