Przegląd Powszechny

A A A

Karaimi wczoraj i dziś

komentarze

Mieszkają w Rzeczpospolitej od ponad sześciu wieków. Choć liczba osób mówiących o sobie: „Jestem Karaimem” stale się zmniejsza i dziś jest to ok. 120 osób, nie tracą one nadziei, że następne pokolenia zachowają tożsamość i ochronią karaimską kulturę.

sss

(fot. Tradycyjny karaimski dom w Trokach / Wojsyl / Wikipedia Commons / CC BY)

Karaimska społeczność skupiona na swoich wewnętrznych sprawach zaczęła się otwierać na świat zewnętrzny w połowie XIX w. Do zapoczątkowania tego procesu przyczynił się wzrastający poziom wykształcenia ogólnego, aktywność zawodowa i idące za tym migracje ludności – tworzenie się nowych społeczności w szybko rozwijających się miastach Imperium Rosyjskiego, takich jak Moskwa, St. Petersburg, Kijów, Melitopol, Harbin, Psków, Ryga, Tallin, Wilno, Warszawa i inne. Pojawienie się w wielkich ośrodkach miejskich nieznanej tam dotąd orientalnej społeczności wywołało zainteresowanie przedstawicieli świata nauki i władz administracyjno-państwowych. Stało się to impulsem do intensyfikacji badań historycznych oraz weryfikacji wielu utrwalonych poglądów na temat pochodzenia i kultury Karaimów. Stworzyło również nową jakość w samoświadomości karaimskiej. Szczególnie zasłużeni dla badań nad polską społecznością karaimską byli: poeta Władysław Syrokomla[1], historyk Tadeusz Czacki[2], orientaliści Jan Grzegorzewski[3] i Tadeusz Kowalski[4]. Prace ich zwróciły uwagę społeczności na istniejącą równolegle z religią kulturę o korzeniach turkijskich, a w szczególności na język karaimski. Stał się on przedmiotem dogłębnych badań w kolejnych latach – jako jeden z najbardziej archaicznych kipczackich dialektów turkijskich. Ważny wkład w badania nad językiem i kulturą karaimską w późniejszym okresie wnieśli orientaliści pochodzenia karaimskiego związani z Uniwersytetami Jagiellońskim i Warszawskim: Ananiasz Zajączkowski (1903-1970), Włodzimierz Zajączkowski (1914-1982), Aleksander Dubiński (1924-2002), Zygmunt Abrahamowicz (1923-1990), Józef Sulimowicz (1913-1973) oraz karaimski przywódca duchowy, a jednocześnie wybitny orientalista Seraja Szapszał (1873-1961). Tradycje badań karaimoznawczych kontynuują dziś Anna Sulimowicz na Uniwersytecie Warszawskim, Michał Nemeth na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz Mariola Abkowicz na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza.

Karaimi zamieszkują w Rzeczypospolitej od ponad sześciu wieków. Za datę ich osiedlenia w granicach Wielkiego Księstwa Litewskiego przyjmuje się 1398 r. Jednakże na terenach w obrębie granic współczesnej Polski odnotowano obecność Karaimów jedynie w Warszawie w połowie XIX w. Byli to studenci, urzędnicy państwowi i kupcy tytoniowi[5]. Do działalności tych ostatnich – wspólników Jakuba Szyszmana i Izaaka Durunczy wywodzących się z rodzin związanych z Wilnem i Warszawą od połowy XIX w. – nawiązuje żart Juliana Tuwima: Do składu fabryki tabacznej Durunczy i Szyszmana w Warszawie, ul. Krakowskie Przedmieście Nr 455, nadeszły świeżo dwa znakomite gatunki papierosów: MICKIEWICZ i SYROKOMLA wyrobione z tytoniu czysto tureckiego[6]. Na Wydziale Lekarskim Cesarskiego Uniwersytetu Warszawskiego w 1891 r. doktorat obronił Rafał Abkowicz, lekarz wojskowy w randze generała. Karaimska społeczność w Warszawie rozwijała się na tyle bujnie, że w 1890 r. zakupiono grunt pod cmentarz karaimski na Woli – jest to obecnie jedyny karaimski cmentarz na terenie naszego kraju. W okresie międzywojennym w stolicy i jej okolicach tylko kilka rodzin pochodzących z Trok (Jutkiewicze, Kobeccy, Zajączkowscy, Firkowicze, Chorczenko), które tworząc odrębną społeczność, utrzymywało ścisły kontakt z miejscami swego pochodzenia[7]. Po II wojnie światowej to właśnie domy tych rodzin stały się pierwszą przystanią w powojennej Polsce dla rodaków, którzy przybywali wraz z wojskiem polskim i kolejnymi falami repatriantów z Litwy (Troki, Wilno) oraz Zachodniej Ukrainy (Halicz i Łuck)[8]. Od samego początku przybysze osiedlający się w nowych siedzibach (Warszawa, Wrocław, Opole, Trójmiasto) podejmowali próby odtwarzania struktur organizacji religijnych przewidzianych polskim ustawodawstwem[9] (powołany w 1946 r. Karaimski Związek Religijny w RP). Zabiegali też o utrzymanie i wzmocnienie więzi społecznych, kulturowych i religijnych. Na czele nowo organizowanych struktur stanął mieszkający w Warszawie prof. Ananiasz Zajączkowski. Wzrost liczby Karaimów osiedlających się w Trójmieście, Wrocławiu i Opolu spowodował konieczność powołania terenowych delegatur, których zadaniem była opieka nad repatriantami oraz inwentaryzacja i zabezpieczenie przywożonych przez nich przedmiotów kultu i materiałów dotyczących dziejów dawnych gmin. W 1947 r. powołano Wielki Karaimski Zarząd Duchowny w celu wybrania stałych władz związku, na których czele ponownie stanął prof. Ananiasz Zajączkowski. W grudniu 1946 r. we Wrocławiu odbyła się Pierwsza Konferencja Młodzieży Karaimskiej. Otworzyło ją nabożeństwo odprawione przez hazzana Rafała Abkowicza (1895-1992, byłego hazzana w Wilnie, Łucku i Trokach). W wystąpieniach podejmowano problemy utrzymania i kontynuowania tradycji i obyczajów, pogłębiania świadomości własnej tożsamości narodowej. Zdecydowano o utworzeniu w ramach KZR Sekcji Młodzieży Karaimskiej. Plany działalności organizacyjnej musiały jednak zostać zrewidowane wskutek narastającej presji ze strony władz stalinowskich..

Mimo to w latach czterdziestych i pięćdziesiątych starano się podtrzymywać życie społeczne i religijne. We Wrocławiu w 1946 i 1947 r. ukazały się dwa numery „Myśli Karaimskiej” (przekształconej następnie w wydawany po dziś dzień „Przegląd Orientalistyczny”). Obrzędy religijne odprawiane były wyłącznie w domach prywatnych, z malejącą w miarę upływu czasu częstotliwością. Każdy z nowo powstałych dżymatów, czyli gmin religijnych, funkcjonował skupiony wokół swych działaczy: w Warszawie byli nimi Izajasz Jutkiewicz, Ananiasz Zajączkowski, Zachariasz Szpakowski, Szymon Pilecki i Aleksander Dubiński, w Trójmieście – bracia Marcin i Bogusław Firkowicz, we Wrocławiu – Józef Firkowicz i Rafał Abkowicz, w Opolu – Józef Kaliski. W 1952 r. społeczności karaimskiej przyznano pomieszczenia na kaplicę mieszczące się we Wrocławiu w prywatnym mieszkaniu. Kienesa (karaimska świątynia) prowadzona przez hazzana Abkowicza działała mimo systematycznie zmniejszającej się liczby wiernych do 1989 r.

Postępująca laicyzacja, edukacja i praca zawodowa, a przede wszystkim oddalenie przyczyniły się do stopniowego rozluźniania się więzów społecznych. Po 1955 r. otwarcie granic umożliwiło wznowienie kontaktów z rodzinami na Litwie i Ukrainie, a zawierane „transgraniczne” związki małżeńskie pozwoliły przyjechać do Polski jeszcze kilkunastu osobom. Powodowało to ożywienie kontaktów, odnowienie i utrwalenie pamięci o własnych korzeniach. W latach siedemdziesiątych dorastające pokolenie narodzonych po wojnie (ok. 30 osób), poszukując wiedzy o sobie samych, rozpoczęło odnowę życia społecznego. Opracowany przez J. Sulimowicza projekt Statutu Karaimskiego Związku Religijnego (KZR) został uchwalony w 1973 r. i rok później zatwierdzony przez Urząd do Spraw Wyznań. Na czele KZR stanął prof. Szymon Pilecki. Obecnie szacuje się, że w Polsce mieszka ok. 120 Karaimów.

Znaczącą rolę w utrzymaniu więzi społecznych i kulturowych (mimo niesprzyjających warunków) odegrały organizowane co kilka lat zjazdy społeczności karaimskiej oraz stałe związki z Karaimami litewskimi, którzy, zamieszkując we wciąż dość zwartej formie w tradycyjnym siedlisku karaimskim, Trokach i nieodległym w Wilnie, byli w stanie zachować i przekazać obyczaje oraz tradycje młodszemu pokoleniu. W latach 1977-1997 odbyło się w Warszawie osiem zjazdów. Stały się one okazją do wielopokoleniowych spotkań towarzyskich, zawierania i odnawiania znajomości, wymiany nowin – i tych wesołych, o ślubach i narodzinach, i tych smutnych, o odejściach członków społeczności. Jednocześnie pozwalały utrwalić znajomość zwyczajów, kontaktu z językiem, wysłuchania referatów i prelekcji. Prezentowane na każdym zjeździe cykle wykładów pozwalały członkom społeczności zapoznać się z wiedzą popularnonaukową z różnych dziedzin karaimoznawstwa. W roli prelegentów występowali znani orientaliści pochodzenia karaimskiego: prof. Włodzimierz Zajączkowski, dr Aleksander Dubiński, jak również przedstawiciele młodzieży, którą przygotowanie prezentacji niejako zmuszało do głębszego zainteresowania się swymi korzeniami…

Niestety, warunki panujące w państwie socjalistycznym, niemożność, z różnych względów, prowadzenia przerwanej w 1939 r. edukacji religijnej spowodowały daleko idącą laicyzację polskiej społeczności karaimskiej. Dlatego restytucja życia religijnego po 1989 r. napotyka trudności. O wiele bujniej rozwija się za to życie kulturalne. Zachowanie wciąż żywych tradycji stało się impulsem do utworzenia nowych struktur organizacyjnych (Związek Karaimów Polskich w 1997 r., Karaimski Zespół Folklorystyczny „Dostłar” w 2004 r.) oraz aktywnej działalności społecznej, kulturotwórczej i wydawniczej[10] w ramach Karaimskiej Oficyny Wydawniczej „Bitik”.

Działania ZKP rozpoczęły się w 2003 r. i skupiły głównie na organizacji Karaj Kiuńlari – Dni Karaimskich, które odbyły się 19-21 IX 2003 r. w Warszawie. Impreza, na której program złożyły się: seminarium „Dziedzictwo narodu karaimskiego we współczesnej Europie”, Koncert Galowy, warsztaty kulinarne oraz taneczne, jak też prezentacja kuchni karaimskiej, zgromadziła ponad 300 osób z całego świata, stając się ważnym wydarzeniem integrującym oraz bodźcem do podejmowania dalszych działań wewnątrz społeczności, jak też skierowanych na zewnątrz. Przykładem tego jest działalność zespołu „Dostłar”, w którym młodzi członkowie zespołu mogą realizować swe artystyczne pasje i pogłębiać wiedzę o tradycjach swego narodu. Zaangażowanie w jego działalność jest także sposobem na integrację średniego pokolenia — rodziców. Zespół prezentuje kulturę i folklor, stanowi także niejako wizytówkę naszej społeczności.

Karaimi z Polski są także aktywnymi uczestnikami Letniej Szkoły Języka Karaimskiego organizowanej w Trokach na Litwie przez prof. Evę Csato-Johanson z Uniwersytetu w Uppsali. W latach 2004-2009 liczba osób zainteresowanych pogłębianiem w ten sposób wiedzy o języku i kulturze stale wzrasta.

Ważne miejsce w działalności społecznej zajmuje wydawnictwo. W latach siedemdziesiątych ukazały się dwa zeszyty pisemka „Coś”. Stało się ono inspiracją do powstania w 1989 r. czasopisma historyczno-społeczno-kulturalne „Awazymyz(„Nasz Głos”). Czasopismo, zrodzone z chęci dzielenia się wspomnieniami i stworzenia kroniki rodzinnych wydarzeń, stało się elementem opinio- i kulturotwórczym karaimskiej społeczności. Jego czytelnicy coraz bardziej angażują się w wydawanie periodyku, a każdy kolejny numer jest wyczekiwany i gorąco komentowany.

Obecnie większość Karaimów ma wyższe wykształcenie, wielu z nich jest wybitnymi specjalistami w swoich dziedzinach. Preferowano zawód nauczyciela, prawnika, bankowca, lekarza, matematyka. Na kartach dziejów polskiej nauki zapisali się prof. Szymon Firkowicz (matematyka, teoria niezawodności) i prof. Szymon Pilecki (awiatyka), prof. Ananiasz Rojecki (meteorologia, geofizyka, klimatologia). Po okresie transformacji członkowie społeczności z powodzeniem realizują się również w działalności biznesowej.

Choć liczba osób mówiących o sobie: „Jestem Karaimem” stale się zmniejsza, ta niewielka społeczność o długich dziejach i bogatej tradycji nie traci nadziei, że następne pokolenia wciąż będą zachowywać swą tożsamość, zdołają ochronić karaimską kulturę i przekazać ją dalej.

Mariola Abkowicz, przewodnicząca Zarządu Związku Karaimów Polskich (od 1998 r.), p. o. kierownika Biblioteki Wydziału Lekarsko-Stomatologicznego Akademii Medycznej we Wrocławiu, pracownik Zakładu Hebraistyki, Arameistyki i Karaimoznawstwa Katedry Studiów Azjatyckich na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu, wydawca i redaktor periodyku „Awazymyz” oraz portalu internetowego www.karaimi.org.


[1] W. Syrokomla, Wycieczka po Litwie w promieniach od Wilna, Wilno 1857, s. 35-90.

[2] T. Czacki, Rozprawa o Żydach i Karaitach, Kraków 1860.

[3] J. Grzegorzewski, Język Łach-Karaitów. Narzecze południowe (łucko-halickie) (nadbitka z „Rocznika Orientalistycznego”), Kraków 1917.

[4] T. Kowalski, Przyczynki do etnografii i dialektologii karaimskiej, „Rocznik Orientalistyczny” 5/1927, s. 201-239; tenże, Pieśni obrzędowe w narzeczu Karaimów z Trok, „Rocznik Orientalistyczny” 3/1927, s. 216-25; tenże, Karaimische texte im dialekt von Troki, Kraków 1929; tenże, Najpilniejsze zadania karaimoznawstwa, „Myśl Karaimska”, 11/1935-1936, s. 12-23.

[5] A. Dubiński, Cmentarz Karaimski w Warszawie, „Awazymyz3/2006, s. 3-6.

[6] Zob. J. Hurwic (oprac. i przedmowa), Cicer cum Caule czyli groch z kapustą – Panopticum i archiwum kultury autorstwa Juliana Tuwima, t. 1, Warszawa 1958.

[7] Al. Dubiński, Życie społeczne i kulturalne Karaimów na Wileńszczyźnie lat międzywojennych, w: Caraimica, Warszawa 1994, s. 249-256.

[8] S. Pilecki, Karaimi w Polsce po 1945 roku. Migracje podczas i po II wojnie światowej, w: Al. Dubiński, E. Śliwka (red.), Karaimi. Materiały z sesji naukowej. Materiały i Studia Księży Werbistów, nr 32, Pieniężno 1987, s. 41-50; tenże, Z Kresów Wschodnich ku Politechnice Wrocławskiej, „Awazymyz” 1/2006, s. 3-7.

[9] Ustawa o stosunku Państwa do Karaimskiego Związku Religijnego w Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 21 kwietnia 1936 r., Dz. U. 1936, Nr 30, poz. 241.

[10] Czasopismo historyczno-społeczno-kulturalne „Awazymyz”; M. Abkowicz, H. Jankowski (red.), Karaj kiuńlari. Dziedzictwo narodu karaimskiego we współczesnej Europie, Wrocław 2004; S. Szyszman, Karaimizm. Historia i doktryna, Wrocław 2005; A. Zajączkowski, Zarys religii karaimskiej, Wrocław 2006; M. Abkowicz, A. Sulimowicz, Almanach karaimski 2007, Wrocław 2007; S. Juchniewicz, Podręczny Słownik Polsko-Karaimski, Wrocław 2008 ; S. B. Pilecki, Chłopiec z Leśnik – Dziennik z lat 1939-1945, Wrocław 2009; M. Abkowicz (i in.), e-jazyszłar – Karaimska baza literacko-bibliograficzna (Dokument elektroniczny), Wrocław 2007; http://www.jazyszlar.karaimi.org. Aktualizacja: codziennie.

Komentarze do tego wpisu zostały wyłączone, bądź nie posiadasz odpowiednich uprawnień.

Partnerzy:

Pisma jezuickie na świecie:

Prawa autorskie © 2009 Przgląd Powszechny. Wszelkie prawa zastrzeżone.